Bohaterem meczu został Ivan Toney, pominięty przez Garetha Southgate'a w składzie reprezentacji Anglii na mistrzostwa świata w Katarze. Napastnik Brentfordu był autorem obu bramek dla swojego zespołu, w tym decydującego trafienia już w doliczonym czasie gry drugiej połowy.
- Nie brakowało nam motywacji, bo chcieliśmy na zakończenie rundy sprawić przyjemność sobie i naszym fanom. Zdawaliśmy sobie sprawę, z kim gramy, ale też wiedzieliśmy, że nawet Manchester City to tylko ludzie, a ludzie popełniają błędy. Dziś popełnili ich więcej niż my - podsumował Toney.
Jedynego gola dla gospodarzy uzyskał tuż przed przerwą kadrowicz Phil Foden.
Ekipie z Manchesteru nie pomógł Erling Haaland, który po wyleczeniu urazu stopy zagrał w podstawowej jedenastce. Norweg z 18 bramkami pozostaje liderem klasyfikacji strzelców.
Podopieczni trenera Josepa Guardioli, którzy doznali drugiej porażki w sezonie, pozostali z dorobkiem 32 punktów. Tracą dwa do prowadzącego Arsenalu Londyn, który wieczorem zagra na wyjeździe z Wolverhampton.
Czytaj także:
kp/PAP