Błysk De Bruyne i Haalanda. Szybka odpowiedź ekipy Kloppa
Od pierwszego gwizdka podopieczni Pepa Guardioli przystąpili do ataku. Już w 6. minucie mogło być 1:0, jednak Cole Palmer fatalnie spudłował po wyłożeniu piłki przez Erlinga Haalanda.
Zaledwie kilka chwil później Kevin De Bruyne dograł futbolówkę w pole karne, a norweski napastnik "Obywateli" uprzedził Joe Gomeza i wpakował piłkę do bramki.
Po zaledwie dziesięciu minutach goście doprowadzili do wyrównania. Po dobrym wejściu w okolice pola karnego Joel Matip dograł piłkę do Jamesa Milnera, a ten wyłożył ją Fabio Carvalho. Portugalczyk popisał się precyzyjnym strzałem i pokonał Ortegę.
Jeszcze przed przerwą Liverpool ratować musiał Caoimhin Kelleher, który najpierw wybronił uderzenie Ilkaya Gundogana, a następnie Jonathana Ake. Po chwili przed świetną szansą stanął Darwin Nunez, jednak fatalnie spudłował.
Wymiana ciosów po przerwie i awans "Obywateli"
Druga połowa idealnie rozpoczęła się dla gospodarzy. Rodri posłał długą piłkę w pole karne, a tam opanował ją Riyad Mahrez, po czym oddał precyzyjny strzał obok słupka, przy którym Kelleher nie miał szans.
"The Reds" odpowiedzieli po zaledwie... 81 sekundach. Oxlade-Chamberlain prostopadłym podaniem uruchomił Nuneza, a ten wyłożył ją Salahowi. Egipcjanin dopełnił jedynie formalności i wpakował futbolówkę do pustej bramki.
W 58. minucie było już 3:2 dla Manchesteru City. Precyzyjne dośrodkowanie Kevina De Bruyne wykorzystał Nathan Ake.
W końcówce spotkania przeważał zespół z Liverpoolu, jednak ostatecznie to "Obywatele" wywalczyli sobie awans do ćwierćfinału rozgrywek.
Czytaj także:
JK