W rozgrywkach Leagues Cup biorą udział wszystkie drużyny z MLS i z meksykańskiej Ligi MX. Dla Messiego to drugi występ w tym turnieju, podczas debiutu "przedstawił się" kibicom pięknym golem z rzutu wolnego w ostatniej akcji meczu.
W rozegranym z wtorku na środę polskiego czasu meczu, Argentyńczyk wybiegł na boisko w pierwszym składzie i szybko pokazał, że nie przyjechał do Ameryki Północnej, aby "odcinać kupony".
Już w 8. minucie otworzył wynik meczu, wykorzystując podanie swojego starego znajomego z FC Barcelony - Sergio Busquetsa.
Swój dorobek podwoił już w 22. minucie meczu, a następne dwa gole strzelił Robert Taylor - przy drugim z nich asystował właśnie Messi.
Następny mecz Interu Miami w Leagues Cup odbędzie się 2 sierpnia - przeciwnik nie jest jeszcze znany.
Czytaj także:
kp