W czerwcu w mediach ukazały się informacje, że Lewandowski faktycznie otrzymał ofertę od Saudyjczyków, ale... wcale jej nie odrzucił, jak pisano w Hiszpanii.
"W tej chwili w Barcelonie panuje niepokój. Ze środowiska Lewandowskiego wypłynęła seria ruchów i komentarzy. Podobno Polak mógł przyjąć i przedstawić klubowi bardzo ważną ofertę z Arabii Saudyjskiej" - donosi Canyellas.
Niejasne stanowisko Polaka miało wpłynąć na plany transferowe włodarzy "Dumy Katalonii". "Kierownictwo klubu przygotowało plan B. W razie odejścia Lewandowskiego, Barca będzie próbowała go zastąpić" - pisze Hiszpan.
Kapitan reprezentacji Polski dementował pogłoski łączące go z Saudi Pro League. "Nie ma takiego tematu. Mój kontrakt z Barceloną będzie obowiązywał jeszcze przez jakiś czas. Widzę, co się dzieje w Arabii Saudyjskiej, ale mnie to nie martwi, ponieważ w tej chwili mam inne priorytety" - przekonywał na łamach "Mundo Deportivo".
Tego lata liga saudyjska pozyskała wiele europejskich gwiazd z Karimem Benzemą, N'Golo Kante, Riyadem Mahrezem i Marcelo Brozoviciem na czele. Czy "Lewy" dołączy do tej listy? Na razie nic na to nie wskazuje, a Polak wraz z Barceloną zakończył przygotowania do nowego sezonu. "Blaugrana" zainauguruje rozgrywki La Liga 13 sierpnia meczem z Getafe.
Czytaj także:
bg