Hurkacz, 17. w rankingu ATP, w pierwszej rundzie prestiżowego turnieju w Chinach miał wolny los. W drugiej pokonał Australijczyka Thanasiego Kokkinakisa 7:6 (7-5), 6:4.
Polak już przy drugiej próbie w pierwszym secie przełamał serwis rywala. Podobna historia mogła się wydarzyć także w piątym gemie. Hurkacz miał nawet trzy breakpointy, ale ostatecznie rywal z Azji się wybronił. Podobny przebieg miała druga partia. Hurkaczowi również raz udało się przełamać podanie zawodnika z Tajwanu.
Najmocniejszą bronią wrocławianina był tradycyjnie serwis - posłał 12 asów, w tym zagranie kończące mecz, podczas gdy niżej notowany tenisista tylko trzy. Hurkacz w każdym elemencie okazał się lepszym zawodnikiem i awansując do czwartej rundy wyrównał najlepszy wynik w karierze w Szanghaju. W roku 2019 przegrał w trzech setach z Grekiem Stefanosem Tsitsipasem.
Hubert Hurkacz - Yu Hsiou Hsu 6:4, 6:4
W 1/8 finału Polak zagra ze zwycięzcą pojedynku Chińczyka Zhizhen Zhanga z Amerykaninem Brandonem Nakashimą.
W Szanghaju rywalizował także Jan Zieliński w deblu. W parze z Monakijczykiem Hugo Nysem odpadł w pierwszej rundzie z rozstawionymi z numerem piątym Argentyńczykami Maximo Gonzalezem i Andresem Moltenim 4:6, 4:6.
Czytaj także: