W pierwszej rundzie Niemiec wygrał z Amerykaninem Christopherem Eubanksem 7:6 (9-7), 6:4, zaś "Hubi" pokonał Serba Dusana Lajovicia 7:6 (7:2), 6:3.
Środowe spotkanie również rozstrzygnęło się w dwóch setach. W pierwszej partii Polak przełamał rywala w drugim gemie, ale w trzecim oddał również swoje podanie. Potem punktował już tylko zawodnik z Wrocławia, który przekonująco zwyciężył 6:1.
Drugie starcie rozpoczęło się od przełamania na rzecz Hurkacza. W kolejnych gemach Niemiec wprawdzie potrafił obronić swoje podanie, ale nie był w stanie zagrozić Polakowi przy jego serwisie, dlatego set zakończył się wynikiem 6:4.
Silnym orężem Hurkacza był serwis - najwyżej notowany obecnie polski tenisista zanotował 11 asów przy pięciu rywala. "Hubi" nie popełnił również ani jednego podwójnego błędu, zaś Struff dwa.
Wcześniej w środę do ćwierćfinału debla awansowali Jan Zieliński i Monakijczyk Hugo Nys, wygrywając z Holendrami Robinem Haase i Griekspoorem 7:6 (7-5), 6:3. O półfinał zagrają z Chorwatem Ivanem Dodigiem i Amerykaninem Austinem Krajickiem, którzy są najwyżej rozstawieni.
- Cieszę się z dzisiejszego meczu. Gra "przyjechała" bardzo szybko. Dzięki serwisom i piłkom po serwisach przejmowałem inicjatywę. Rywal grał agresywnie, dlatego było to kluczowe - powiedział na antenie Polskiego Radia Hurkacz.
00:18 Hubert Hurkacz po awansie do ćwierćfinału turnieju w Bazylei.mp3 Hubert Hurkacz po awansie do ćwierćfinału turnieju w Bazylei
Czytaj także:
bg