>>> Zapraszamy do śledzenia naszego serwisu skokinarciarskie.polskieradio.pl<<
"Po udanym czwartkowym treningu już tej nocy źle poczuł się Paweł. Ma 39 stopni temperatury, teraz jest w drodze do domu i lekarza. Przejdzie test na Covid, ale na szczęście był sam w pokoju. U Dawida pojawiła się gorączka 38,5, ponieważ noc spędził w domu, to zrobił test, który wykazał, że nie jest to Covid-19 a najprawdopodbniej grypa" - przekazał Turnbichler.
Wciąż jednak zagrożeniem dla zakopiańskich mistrzostw Polski w skokach narciarskich jest silny, północno zachodni wiatr, który rano osiągał w porywach nawet do 60 km/godz. Wprawdzie podmuchy na chwilę się uspokoiły i zaczął sypać śnieg, ale silniejsze porywy wciąż są momentami odczuwalne.

Czytaj także:
JK/PAP