Szok w Madrycie. Przestrzelony karny i koniec snów o mistrzostwie? [WIDEO]
Real Madryt przegrał 1:2 z Valencią w sobotnim meczu La Liga. Wieczorem swój mecz rozegra prowadząca w tabeli FC Barcelona - jeśli wygra, oddali się na sześć punktów od stołecznej ekipy.
2025-04-05, 18:16
"Królewscy" stanęli przed szansą otwarcia wyniku po faulu Cesara Tarregi na Kylianie Mbappe. Sędzia wskazał na "wapno", a do piłki podszedł Vinicius Junior, jednak Brazylijczyk uderzył fatalnie, a jego strzał bez trudu obronił Giorgi Mamardaszwili.
O tym, że "niewykorzystane sytuacje lubią się mścić", Real przypomniał sobie w 15. minucie, kiedy po centrze z rzutu rożnego do siatki gospodarzy niespodziewanie trafił Mouctar Diakhaby.
"Los Blancos" nacierali, aż w końcu zdołali przełamać opór zaciekle broniących się "Nietoperzy". Centrę z rzutu rożnego głową przedłużył Jude Bellingham, a piłkę z bliska do siatki wpakował Vinicius, częściowo rehabilitując się za niewykorzystaną "jedenastkę".
Podopieczni Carlo Ancelottiego atakowali, by zdobyć zwycięską bramkę, ale "nacięli" się na kontrę drużyny z Walencji. W doliczonym czasie drugiej połowy szalę zwycięstwa na stronę gości przechylili zmiennicy- Rafa Mir odegrał do Hugo Duro, a ten ustalił wynik spotkania.
REKLAMA
W sobotę o godz. 21 swój mecz rozegra Barcelona. Rywalem "Dumy Katalonii" będzie Real Betis.
- Co z przyszłością Nicoli Zalewskiego? Media: Inter podjął decyzję
- Lewandowski i Flick zawarli umowę. Mało kto o niej wiedział
Źródła: PolskieRadio24.pl/BG
REKLAMA