Którzy skoczkowie pojadą na igrzyska? Za plecami Tomasiaka trwa "ślimacza walka"
Polscy skoczkowie cały czas rywalizują o wyjazd na zbliżające się igrzyska olimpijskie. Pewniakiem do startu w Mediolanie i Cortina d'Ampezzo jest Kacper Tomasiak, pozostałe dwa miejsca stoją jednak pod znakiem zapytania. Jan Winkiel uważa, że Maciej Maciusiak ma trudne zadanie, a zmagania skoczków określił jako "ślimaczą walkę".
2026-01-16, 14:52
- Szczere wyznanie Collins o Świątek. Amerykanka nagle zmieniła zdanie
- Kibice odwrócili się od Dawida Kubackiego? Te komentarze mogą zaboleć
- Małysz porównał Stocha z Tomasiakiem. Padły mocne argumenty
Kogo wybierze Maciusiak? Czas ucieka
Weekend w Sapporo kończy kwalifikacje olimpijskie. Rywalizacja o medale w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo rozpocznie się już 6 lutego. Skład całej reprezentacji Polski na zimowe igrzyska zostanie zatwierdzony przez zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz ogłoszony 26 stycznia.
Wszystko wskazuje na to, że oczekiwanie na skład polskich skoczków dobiega końca. Kilkadziesiąt godzin po zawodach w Japonii powinniśmy poznać wybranców Macieja Maciusiaka. Pewniakiem wydaje się 18-letni Kacper Tomasiak, można też zakładać, że we Włoszech zobaczymy pożegnalny start kończącego po tym sezonie karierę Kamila Stocha, który do Japonii nie poleciał. O pozostałe miejsce walczą Paweł Wąsek, Dawid Kubacki i Maciej Kot. Żaden z nich nie ułatwił jednak szkoleniowcowi wyboru.
Trudne zadanie Maciusiaka. "Ślimacza walka"
- Dużo łatwiej rozmawia się o wyborze zawodnika, jeżeli mamy zawodników, którzy systematycznie punktują i zajmują miejsca w czołowej dwudziestce. Tutaj ta walka to "ślimacza walka", ani jeden z nich nie prezentuje w końcówce okresu kwalifikacyjnego wystarczająco dobrego poziomu, by ułatwić trenerowi zadanie. Mamy czterech zawodników, którzy walczą o te dwa miejsca i nie będzie to łatwa decyzja ani dla trenera, ani dla zarządu - mówił Jan Winkiel, były sekretarz Polskiego Związku Narciarskiego.
Posłuchaj
W obecnym sezonie niekwestionowanym liderem Biało-Czerwonych jest Kacper Tomasiak. 18-latek jako jedyny jest w stanie zbliżyć się do czołówki w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich. Pozostali Polacy radzą sobie poniżej oczekiwań.
Zimowe igrzyska olimpijskie to najważniejsza impreza sezonu. Areną olimpijskich zmagań będą skocznie w Predazzo, skąd Polacy mają dobre wspomnienia. W 2003 roku Adam Małysz zdobył tam dwa złote medale mistrzostw świata, a 10 lat później Stoch wygrał konkurs MŚ na dużej skoczni. W programie przyszłorocznych igrzysk dla mężczyzn przewidziano konkursy indywidualne na skoczni normalnej i dużej oraz konkurs duetów, który zastąpi tradycyjne zawody drużynowe z udziałem czterech zawodników.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps