Polacy triumfują w Dakarze na historycznej ciężarówce z muzeum
Wypożyczona z muzeum ciężarówka DAF, prowadzona przez Tomasza Białkowskiego wygrała rywalizację w kategorii Dakar Classic. To historyczny dzień! Nigdy wcześniej polski zespół nie zwyciężył w klasyfikacji ciężarówek.
2026-01-17, 12:05
- Rozczarowanie w Sapporo. Tomasiak poza finałem, Kubacki walczy o igrzyska!
- Chcą zwolnienia Maciusiaka w trakcie sezonu. Małysz stawia sprawę jasno
- Świątek - Yuan: Wiemy kiedy i o której Polka zaczyna Australian Open
Rajd Dakar 2026. Tomasz Białkowski i ekipa triumfują w Dakar Classic
Ciężarówka DAF prowadzona przez Tomasza Białkowskiego i wspierana przez Dariusza Baśkiewicza (nawigator) oraz Adama Grodzkiego (mechanik) była dziewiąta w klasyfikacji generalnej i pierwsza w swojej klasie w Rajdzie Dakar.
Białkowski, Baśkiewicz i Grodzki wygrali nawet jeden z etapów, a w rywalizacji samochodów ciężarowych mieli olbrzymią przewagę nad rywalami. Powszechną uwagę zwracał ich wypożyczony z muzeum w Eindhoven DAF. To taka sama ciężarówka, ale nie ta sama, którą w 1987 roku Dakar wygrał legendarny w Holandii Jan de Rooy.
– Weszliśmy w wielkie buty. Ścigaliśmy się pojazdem, który wygrywał Dakary, gdy my nawet o tym nie marzyliśmy – mówi Dariusz Baśkiewicz, nawigator zespołu, cytowany przez codziennypoznan.pl.
– Ten samochód nas cały czas pchał do przodu. Mimo wieku, mimo drobnych problemów – po prostu chciał nas dowieźć na metę i coś udowodnić – dodaje.
Zwycięstwo zostało osiągnięte w spektakularny sposób. Na 3. etapie ekipa, jako pierwsza ciężarówka w historii Dakar Classic, wygrała klasyfikację generalną całego etapu – wyprzedzając wszystkie samochody i motocykle.
– Wygrana etapowa była czymś niesamowitym – spełniliśmy wtedy marzenie samego Jana de Rooya. Ale dzisiejsze zwycięstwo w całej kategorii ciężarówek… to już poziom, o którym nawet nie śmieliśmy głośno mówić – dodaje Baśkiewicz.
Polacy błysnęli w kategorii Classic
Z kolei jadący Toyotą Mariusz Pietrzycki i Kamil Jabłoński zajęli w tej kategorii szóste miejsce. Przed rokiem Tomasz Staniszewski i Stanisław Postawka zakończyli rajd na czwartym miejscu, ale w tej edycji, z powodu awarii ich leciwego Porsche 924, nie ukończyli kilku etapów i zostali sklasyfikowani na 80. pozycji. 31. miejsce zajęli jadący Mercedesem Klasy G Paweł Kośmiński i Bartosz Balicki, którzy na jednym z etapów dachowali.
W kategorii Classic najlepsi w tym roku byli jadący Land Roverem kierowca Karolis Raisys oraz jego francuski pilot, Christophe Marques.
Źródło: PolskieRadio24.pl/codziennypoznan.pl/ah