Prevc rekordzistą świata w lotach. Ale to Kobayashi leciał prawie 300 m

W Oberstdorfie ruszają mistrzostwa świata w lotach narciarskich. Kibice już zacierają ręce, bo zapowiadają się wielkie emocje. O tytuł powalczy między innymi Domen Prevc, do którego należy rekord świata (254,5 metra). W czempionacie zobaczymy też Ryoyu Kobayashiego — Japończyk dwa lata temu poleciał na odległość 291 metrów.  

2026-01-21, 18:04

Prevc rekordzistą świata w lotach. Ale to Kobayashi leciał prawie 300 m
Ryoyu Kobayashi na prowizorycznej skoczni w okolicach na Islandii osiągnął aż 291 metrów. Foto: Predrag Vuckovic/Associated Press/East News
Czytaj także:

Loty narciarskie rozpalają wyobraźnię kibiców

Loty narciarskie od lat należą do najbardziej widowiskowych konkurencji sportów zimowych i niezmiennie rozpalają wyobraźnię kibiców. Niesamowite odległości i kilka sekund zawieszenia w powietrzu sprawiają, że każda próba na skoczni mamuciej wywołuje emocje — zarówno na trybunach, jak i przed telewizorami. Podczas mistrzostw świata w Oberstdorfie, które startują już w czwartek 22 stycznia także nie zabraknie wrażeń.

Wśród faworytów tegorocznych zmagań są dwaj wielcy "lotnicy" - Domen Prevc, obecny lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i wicelider Ryoyu Kobayashi. 

Prevc rekordzistą świata w długości lotu

Słoweniec jest oficjalnym rekordzistą świata w długości lotu. 30 marca 2025 roku na legendarnej Letalnicy w Planicy Prevc uzyskał 254,5 metra, ustanawiając najlepszy wynik w historii zawodów rozgrywanych pod egidą Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. 

Ryoyu Kobayashi poleciał prawie 291 m

Z kolei Japończyk jest posiadaczem nieoficjalnego rekordu świata — 24 kwietnia 2024 roku podczas specjalnego wydarzenia na prowizorycznej skoczni w okolicach Akureyri na Islandii osiągnął aż 291 metrów. Choć próba nie została uznana przez FIS, jej nagrania obiegły świat i ponownie rozbudziły dyskusję o granicach w skokach narciarskich.

Lot Ryoyu Kobayashiego:

300 metrów? To może być dopiero początek

Zdaniem byłego prezesa Polskiego Związku Narciarskiego i wieloletniego trenera kadry skoczków Apoloniusza Tajnera, loty na odległość 300 metrów, a nawet dalsze, mogą w przyszłości stać się normą.

— Taki izometryczny wysiłek trwający osiem–dziesięć sekund to nie jest dla nich nic nadzwyczajnego, można się do tego przygotować. To właśnie to napięcie w locie decyduje o tym, czy zawodnik poleci 300 metrów czy nawet więcej, nawet 500 m. To jest możliwe, ponieważ najtrudniejszy jest zawsze moment po wyjściu z progu, stabilizacja w pozycji przelotowej, którą zawodnik przejmuje. A później to, czy on leci 200 czy 300 metrów, to kilka sekund różnicy, ale sam lot jest dla zawodnika bezpieczny — ocenił Tajner w rozmowie z portalem polskieradio24.pl.

Loty narciarskie. Dyscyplina przyszłości?

Eksperci podkreślają, że rozwój technologii sprzętu, nowoczesne profile skoczni oraz coraz lepsze przygotowanie fizyczne zawodników sprawiają, że granice będą przesuwane. Loty narciarskie coraz częściej postrzegane są jako esencja skoków — najbardziej spektakularna, widowiskowa i medialna część tej dyscypliny. 

Podczas mistrzostw świata w lotach w Oberstdorfie tytułu zdobytego przed dwoma laty w Bad Mitterndorf broni Stefan Kraft. Wyprzedził wówczas Andreasa Wellingera i Timiego Zajca. Rekord niemieckiej skoczni Heini-Klopfer-Skiflugschanze, jednego z pięciu mamucich obiektów na świecie wynosi 242,5 m. Oficjalnym rekordzistą jest Domen Prevc, który tak daleko poleciał 20 marca 2022 roku.

Źródło: PolskieRadio24.pl/ah

Polecane

Wróć do strony głównej