Koszmarny wypadek Lindsey Vonn tuż przed igrzyskami. Jest oświadczenie
Amerykanka Lindsey Vonn oraz dwie inne zawodniczki zaliczyły upadki na trasie zjazdu alpejskiego Pucharu Świata Crans Montanie. Trasa była niebezpieczna, a warunki pogodowe bardzo trudne. Organizatorzy zdecydowali się przerwać zawody. Po kilku godzinach faworytka do medali na ZIO Milan-Cortina wydała oświadczenie.
2026-01-30, 19:42
- Rosyjski mistrz wyrzucony z igrzysk. W Moskwie zawrzało
- Taki przelew dostaje Kamil Stoch od państwa. Dożywotnia pensja
- Epicki półfinał Australian Open. Niezniszczalny Djoković w finale
Wypadek Lindsey Vonn w Crans Montanie
Vonn upadła po skoku zaledwie kilka sekund po rozpoczęciu przejazdu i wpadła w siatkę bezpieczeństwa. 41-latka, najlepsza narciarka zjazdowa zimy i kandydatka do olimpijskich medali, podniosła się dopiero po tym, jak pomogło jej kilka osób. Amerykanka była w stanie zjechać na nartach do mety, ale kilkakrotnie chwyciła się za kolano.
- Mamy nadzieję, że wszystko z nią w porządku, nie jesteśmy do końca pewni, ale jest badana – powiedział trener Vonn, norweski narciarz Aksel Lund Svindal cytowany przez szwajcarskie media.
- Czuję lekki ból w lewej stopie i lewym kolanie, ale jestem dobrej myśli – powiedziała Vonn w wywiadzie dla austriackiej telewizji publicznej. Kilka godzin później mistrzyni wydała oświadczenie. Napisała, że przechodzi serię badań i walczy, bo start na igrzyskach wciąż jest możliwy. "Mój sen o igrzyskach się nie skończył".
Vonn ma być jedną z siedmiu Amerykanek, które wezmą udział w igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Alpejka zadebiutowała w imprezie tej rangi w Salt Lake City jako młoda nastolatka. Osiem lat później zdobyła złoty medal olimpijski w zjeździe w Vancouver w 2010 r.
W czasie swojej bogatej kariery Vonn miała wiele wypadków. Jeden z najgorszych wydarzył się podczas mistrzostw świata w austriackim Schladming w 2013 roku. Doznała wtedy zerwania więzadła w prawym kolanie i musiała zostać przetransportowana do szpitala helikopterem. Wróciła w następnym sezonie, ponownie doznała kontuzji i opuściła igrzyska olimpijskie w Soczi.
Seria wypadków w Crans Montanie
Wcześniej w Crans Montanie upadły też Austriaczka Nina Ortleib i Norweżka Marte Monsen. Ta druga wpadła w siatkę bezpieczeństwa pod koniec trasy, gdy jechała ze znacznie większą prędkością niż Vonn i Ortleib. Opuściła stok na noszach i z obrażeniami twarzy. Z nosa leciała jej krew, ale kibicom dała znać, że wszystko z nią w porządku.
Do mety nie dotarły trzy z sześciu zawodniczek. Swoje przejazdy ukończyły tylko Jacqueline Wiles z USA, Szwajcarka Corinne Suter i Francuzka Romane Miradoli. Organizatorzy zdecydowali się przerwać zawody w obawie o bezpieczeństwo kolejnych narciarek. - Nic nie widać i wszędzie jest nierówno – powiedziała Miradoli na mecie.
W sobotę w Crans Montanie ma odbyć się supergigant kobiet, a w niedzielę zjazd mężczyzn. To ostatnie zawody Pucharu Świata przed igrzyskami we Włoszech, które rozpoczną się 6 lutego.
Vonn wróciła do rywalizacji po kilkuletniej przerwie. W tym sezonie odniosła trzy zwycięstwa i prowadzi w klasyfikacji zjazdu. Natomiast liderką klasyfikacji generalnej jest jej rodaczka Mikaela Shiffrin.
Alpejki podczas igrzysk będą rywalizować w Cortinie d’Ampezzo. Zjazd kobiet z udziałem Vonn zaplanowano już na 8 lutego. Doświadczona Amerykanka planuje również wystartować w supergigancie i kombinacji drużynowej.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah