Epicki półfinał Australian Open. Niezniszczalny Djoković w finale
Po pasjonującej, pięciosetowej batalii w półfinale Australian Open Novak Djoković po raz kolejny udowodnił, dlaczego uchodzi za jednego z najwybitniejszych tenisistów w historii. Doświadczony Serb po kilku godzinach walki z obrońcą tytułu Jannikiem Sinnerem awansował do finału wielkoszlemowego turnieju w Melbourne.
2026-01-30, 15:32
- Rosyjski mistrz wyrzucony z igrzysk. W Moskwie zawrzało
- Taki przelew dostaje Kamil Stoch od państwa. Dożywotnia pensja
- Nie podała ręki Sabalence. Białorusinka wprost o zachowaniu Ukrainki
Wymiana ciosów w półfinale Djoković - Sinner
Faworytem do zwycięstwa w półfinale Australian Open 2026 był Jannik Sinner, który w Melbourne triumfował przed rokiem, a także dwa lata temu. Jeżeli ktoś jednak myślał, że mecz będzie pokazem siły obrońcy tytułu nad starszym kolegą i legendą tenisa, to się pomylił. To był prawdziwy epicki bój, pełen zwrotów akcji i gry z najwyższej półki, którą zaproponowali tenisiści.
Pierwszego seta wygrał Włoch (6:3). Serb odpowiedział po mistrzowsku w drugim (6:3). Trzecia odsłona ponownie padła łupem młodszego z tenisistów (6:4), a w czwartej niezniszczalny 38-latek pokazał, że wciąż liczy się w walce o tytuły (6:4). O awansie do finału rozstrzygnął piąty set z którego zwycięsko 6:4 wyszedł 24-krotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych.
Tenisiści grali pewnie przy swoim podaniu i bezlitośnie wykorzystywali momenty słabości rywala. W każdym z setów jedno przełamanie wystarczyło im do zwycięstwa. Djoković finalnie okazał się minimalnie lepszy mimo 26 asów serwisowych Włocha.
Z Djokoviciem Sinner wygrał siedem wcześniejszych spotkań. Serb ostatni raz triumfował nad nim w 2023 roku na Wimbledonie.
Djoković wszedł na wyższy poziom
- Nie mam słów szczerze mówiąc. Mój Boże. To surrealistyczne. Te cztery godziny przypomniały mi finał z 2012 roku z Rafą Nadalem, gdy było prawie sześć godzin. Intensywność była niesamowita. Jannik wygrał pięć ostatnich meczów ze mną. Powiedziałem mu przy siatce, że dziękuję, że chociaż raz pozwolił mi wygrać w tych ostatnich latach. Ten wieczór to był jeden z najlepszych pod względem atmosfery, jakie przeżyłem w Australii - powiedział Nole w krótkiej rozmowie na korcie po meczu, dziękując kibicom za wsparcie.
Przeprowadzający wywiad inny legendarny tenisista Jim Courier przypomniał słowa Djokovicia podczas ubiegłorocznego US Open, gdy serbski zawodnik powiedział, że Sinner i Hiszpan Carlos Alcaraz są na innym poziomie i w pięciu setach trudno będzie z nimi wygrać. Amerykanin zapytał, czy Serb przyzna się do błędu.
- Nie myliłem się. Powiedziałem, że będzie bardzo trudno, a nie, że będzie to niemożliwe. Musiałem po prostu odnaleźć ten sam poziom - uśmiechnął się Djoković.
38-letni tenisista ma w dorobku 10 triumfów w tej imprezie w latach 2008, 2011-13, 2015-16, 2019-21 i 2023. Nigdy w Melbourne nie przegrał finału.
W drodze do półfinału Australian Open Serb nie musiał wychodzić na kort w 1/8 finału z powodu kreczu rywala Jakuba Mensika. Z kolei w ćwierćfinale właściwie już pakował walizki - przegrywał 0:2 w setach z Lorenzo Musettim. Włoch jednak musiał poddać mecz z powodu kontuzji.
Sinner wcześniej uporał się z Benem Sheltonem oraz Luciano Darderim. W drodze do półfinału 24-latek stracił tylko jednego seta — w pojedynku z Eliotem Spizzirrim.
Finał Australian Open. Alcaraz - Djoković
W niedzielnym finale Novak Djoković zmierzy się z Carlosem Alcarazem, który w półfinale stoczył ponad pięciogodzinną batalię z Alexandrem Zverevem Hiszpan pokonał Niemca 6:4, 7:6 (7-5), 6:7 (3-7), 6:7 (4-7), 7:5 pokazując ogromną klasę i ducha walki.
Mecz finałowy zaplanowano na niedzielę, 1 lutego. Spotkanie, które wyłoni mistrza Australian Open 2026, rozpocznie się o godzinie 9:30 czasu polskiego.
Novak Djoković - Jannik Sinner 3:6, 6:3, 4:6, 6:4, 6:4
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah