Aleksandra Mirosław przerwała milczenie. Wcześniej zszokowała decyzją
Aleksandra Mirosław w poniedziałek wprawiła kibiców w osłupienie, ogłaszając ze łzami w oczach, że po sezonie 2026 zakończy sportową karierę. Po dwóch dniach od tamtego emocjonalnego nagrania, mistrzyni olimpijska z Paryża ponownie zabrała głos. We wpisie w mediach społecznościowych 32-latka wyjaśniła, jakie emocje jej teraz towarzyszą i co dokładnie oznacza dla niej ta decyzja.
2026-02-04, 13:25
- Oni zapalą znicz olimpijski? Wyciekły dwa nazwiska
- Jedyny z żelaznej trójki nie dostaje pieniędzy od polskiego rządu. Smutny paradoks Żyły
- Pilny komunikat Włochów przed startem igrzysk. "Ryzyko zejścia lawiny"
Aleksandra Mirosław o końcu kariery. "Nie jest mi smutno"
Aleksandra Mirosław w relacji na InstaStories przyznała otwarcie, że upublicznienie nagrania, w którym poinformowała o zakończeniu kariery po sezonie 2026 było dla niej sporym wyzwaniem emocjonalnym. — To było najtrudniejsze wideo do nagrania — napisała rekordzistka świata. Sportsmenka szybko jednak ucięła spekulacje dotyczące jej nastroju, zaznaczając, że nie żegna się z rywalizacją w atmosferze przygnębienia, ale patrzy w przyszłość z optymizmem i determinacją.
— Nie jest mi smutno. Przede mną finałowy rozdział, epilog. To ode mnie zależy, jak go napiszę — podkreśliła mistrzyni olimpijska z Paryża w swoim wpisie. Dla 32-latki nadchodzące miesiące nie są więc czasem na sentymenty, ale okazją do domknięcia kariery "na własnych warunkach".
Zawodniczka podziękowała również za lawinę wiadomości i gratulacji, które spłynęły do niej po poniedziałkowym ogłoszeniu. Mimo medialnego szumu, jej rutyna pozostaje niezmienna, co zaznaczyła w charakterystyczny dla siebie sposób. — Na koniec ulubione: jest robota do wykonania — podsumowała Mirosław.

Pożegnanie na szczycie. Plany mistrzyni
Decyzja o zakończeniu przygody ze wspinaczką została ogłoszona przez Polkę dokładnie w dniu jej 32. urodzin. W specjalnym wideo Mirosław wyznała: — Ta myśl pojawiła się w moim sercu wiele lat temu i od tamtej pory powoli dojrzewała. Przez długi czas wiedziałam, jak chcę pożegnać się ze światem sportu w tej roli. Na szczycie. Na własnych zasadach. Na swój sposób.
Aleksandra Mirosław to absolutna dominatorka wspinaczki na czas w ostatnich latach. Polka w swoim dorobku posiada bowiem złoty medal igrzysk olimpijskich w Paryżu (2024), tytuły mistrzyni świata i Europy oraz wielokrotnie bite rekordy globu. Sezon 2026 będzie ostatnią okazją, by oglądać "królową czasówek" w walce o najwyższe trofea.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mg