Małysz czy Stoch? Legenda niemieckich skoków wprost, kto jest lepszy
Adam Małysz i Kamil Stoch to postacie pomnikowe dla polskich kibiców, a dylemat pt. "który z nich był lepszy" rozgrzewa dyskusje nad Wisłą od lat. Głos w tej sprawie zabrał Martin Schmitt, rywal obu naszych mistrzów. Słynny Niemiec w rozmowie z "Faktem" ocenił klasę skoczków, wskazując na "luksus", jaki ma polski sport, skoro w ogóle toczy się u nas taki dyskurs. Choć ekspert docenił niesamowitą karierę Stocha, to przy nazwisku Małysza użył słowa kluczowego: "zdefiniował".
2026-02-05, 12:16
- Wirus zaatakował wioskę olimpijską. Co z Polakami?
- Pierścienie olimpijskie ociekające czarną ropą. Głośny protest przed startem igrzysk
- To najmłodszy Polak na igrzyskach. O Grzegorzu Galicy było już głośno
Martin Schmitt ocenił Małysza i Stocha. "Luksus, którego można zazdrościć"
Martin Schmitt nie ukrywał podziwu dla sytuacji, w jakiej znajdują się polskie skoki narciarskie, mające w swojej historii sukcesy dwóch tak wielkich zawodników jak Adam Małysz i Kamil Stoch. — Jeśli macie w swoim kraju taki luksus, że możecie prowadzić podobne dyskusje, to tylko pozazdrościć — przyznał szczerze trzykrotny medalista olimpijski. Niemiec, który miał okazję rywalizować na skoczniach zarówno z Małyszem, jak i Stochem, uważa, że samo zestawianie ich ze sobą jest dowodem na potęgę polskich skoków.
Były wielki rywal "Orła z Wisły" pokusił się jednak o wskazanie wyraźnej różnicy między mistrzami. — To dwaj najwięksi zawodnicy w historii tego sportu. Kamil Stoch miał niesamowitą karierę, ale to Adam Małysz zdefiniował nasze skoki — ocenił wprost Schmitt. Zdaniem 47-latka, ostateczny werdykt zależy wyłącznie od przyjętych kryteriów, a gra we wskazywanie lepszego może być prowadzona w obie strony.
Opinia niemieckiego skoczka jest więc jasna: nie ma potrzeby szukania jednego zwycięzcy w tym wirtualnym pojedynku. — Według mnie to po prostu dwaj wybitni skoczkowie i nie ma potrzeby ich porównywać. Obaj są wielkimi legendami — podsumował dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli.
Dorobek Małysza i Stocha. Liczby mówią same za siebie
Adam Małysz zakończył karierę z dorobkiem, który do dziś budzi respekt na całym świecie. Wiślanin wywalczył m.in. cztery Kryształowe Kule za triumf w Pucharze Świata, cztery medale olimpijskie oraz cztery tytuły mistrza świata. To właśnie jego sukcesy na przełomie wieków wywołały "małyszomanię" i przywróciły Polskę na mapę czołowych nacji w tej dyscyplinie.
Kamil Stoch z kolei zdołał przebić osiągnięcia starszego kolegi na najważniejszej imprezie czterolecia. Skoczek z Zębu może pochwalić się aż czterema medalami olimpijskimi, w tym trzema z najcenniejszego kruszcu (indywidualnie), co stawia go w panteonie absolutnych legend sportu. Podobnie jak Małysz, ma on na koncie triumfy w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, Turnieju Czterech Skoczni oraz na mistrzostwach świata.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mg