Perfekcyjne 3:0! To była wielka noc Polaków na UFC Fight Night 266

Troje polskie zawodników walczyło w nocy z soboty na niedzielę na gali UFC Fight Night 266. Biało-Czerwoni dali trzy efektowne pojedynki i, co najważniejsze, wszystkie zakończyły się zwycięstwami. Syguła, Wikłacz i Oleksiejczuk popisali się naprawdę efektownymi występami.

2026-02-08, 11:29

Perfekcyjne 3:0! To była wielka noc Polaków na UFC Fight Night 266
Jakub Wikłacz. Foto: Rex Features/East News
Czytaj więcej:

Show Polaków na UFC Fight Night 266 

W nocy z soboty na niedzielę (7-8 lutego) do oktagonu po raz pierwszy w tym roku weszli Klaudia Syguła, Jakub Wikłacz i Michał Oleksiejczuk. Cała trójka Biało-Czerwonych spisała się znakomicie i zanotowała cenne wygrane.

Jako pierwsza walczyła Syguła. W UFC zadebiutowała w 2024 roku, przegrała jednak wówczas z Melissą Mullins. Starcie z doświadczoną Priscilą Cachoeirą przyniosło drugą z rzędu wygraną, o której zadecydowali sędziowie - Polka wygrała jednogłośną decyzją i może być zadowolona ze swojego występu. 

Decyzji w rękach sędziów nie zamierzał zostawiać Jakub Wikłacz. Polak mierzył się z Tadżykiem Muinem Gafurovem. Choć na kartach punktowych wygrywa, w ostatnich sekundach walki popisał się efektownym poddaniem, a rywal odklepał w ostatniej sekundzie pojedynku. Dosłownie - sędziowie musieli użyć weryfikacji wideo, by ocenić całą sytuację.

Polacy rosną w siłe w UFC

W karcie głównej kolejny skalp zdobył Michał Oleksiejczuk. Polak był na fali dwóch kolejnych zwycięstw, zaliczył świetny powrót po trudnych czasach, gdy wielu kibiców kwestionowało jego przyszłość w UFC. Tym razem znów nie kalkulował i poszedł na wojnę. Jego rywalem był Marc-Andre Barriault, który wysoko postawił poprzeczkę. Ostatecznie to jednak ręka Polaka poszła w górę.

Wikłacz i Oleksiejczuk mają też więcej powodów do zadowolenia. Każdy z nich otrzymał po 100 tysięcy dolarów - odpowiednio za występ wieczoru i walkę wieczoru.

Polacy w UFC rosną w siłę - już w marcu w Londynie zobaczymy w akcji kolejnych naszych zawodników. W klatce zameldują się wówczas weteran Jan Błachowicz oraz obiecujący Iwo Baraniewski, który w spektakularny sposób przywitał się z amerykańską organizacją.

Źródło: PolskieRadio24.pl/ps

Polecane

Wróć do strony głównej