Kacper Tomasiak zdradził, na co wyda olimpijską premię. Co za dojrzałość!
Trzy medale i konkretne plany na przyszłość. Kacper Tomasiak nie zamierza przejeść olimpijskiej premii – większą część zarobionych pieniędzy chce zainwestować, myśląc o zabezpieczeniu się na sportową przyszłość. 19-latek bardzo dojrzale opowiedział o swoim planie.
2026-02-24, 20:58
- Kacper Tomasiak został Kacprem T. Po co ukryto dane medalisty ZIO?
- Semirunnij zmieni nazwisko. "Chcę być stuprocentowym Polakiem"
- To może być koniec. Adam Małysz ma dość takiego życia
Nie tylko medale. Kacper Tomasiak już planuje inwestycję
Przed startem zimowych igrzysk tylko najwięksi optymiści zakładali, że 19-letni Kacper Tomasiak wróci do kraju z trzema krążkami. Tymczasem polski skoczek najpierw sięgnął po srebro na skoczni normalnej, później dołożył drugi medal z tego samego kruszcu w konkursie duetów wraz z Pawłem Wąskiem, a na dużej skoczni wywalczył brąz. Taki dorobek sprawił, że z dnia na dzień stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych sportowców w kraju.
Sukces sportowy przyniósł jednak nie tylko radość i satysfakcję, ale także ogromne zainteresowanie mediów. – Jeszcze nie zdałem sobie z tego sprawy. Pewne moje doświadczenia się już po igrzyskach zmieniły, ale jeszcze nie na tak szeroką skalę. Do końca nie jestem chyba na to przygotowany – powiedział w rozmowie z dziennikarzami sam zainteresowany.
Posłuchaj
Czy rosnąca popularność zaczyna go przytłaczać dopytywali żurnaliści? – Nie ukrywam, że trochę jestem już tym wszystkim zmęczony, ale też mieliśmy taki plan z trenerem, żeby te wszystkie pozasportowe aktywności jak najszybciej załatwić i później już mieć trochę wolnego, by odpocząć. Dzisiaj tak naprawdę jest ostatni taki dzień. Później powinno udać się odpocząć – podkreślił.
Kacper Tomasiak: pewne rzeczy już się po igrzyskach zmieniły
Za medalami idą również wymierne korzyści finansowe - premie za sukcesy na igrzyskach są imponujące. Tomasiak podchodzi do nich jednak z chłodną głową i myśli perspektywicznie.
– Nie zastanawiałem się jeszcze, co konkretnie zrobię z zarobionymi pieniędzmi. Na pewno większą część przeznaczę na jakieś mieszkanie. W celu inwestycji, bo w sporcie często te pieniądze się szybko skończą, jeśli brakuje formy albo przytrafiają się jakieś rzeczy niezależne od nas. Kiedy te pieniądze są, to warto się zabezpieczyć, bo różnie może być – zdradził nastolatek.
Dodajmy, że oprócz premii finansowych jeden ze sponsorów postanowił zmienić zasady i przyznać mieszkanie 19-letniemu multimedaliście olimpijskiemu, który w Mediolanie i Cortinie skradł serca kibiców. Pierwotnie na własne lokum mógł liczyć tylko złoty medalista. Mimo takiego prezentu, Tomasiak i tak zamierza dodatkowo zainwestować w nieruchomość.
Choć popularność bywa męcząca, jedno jest pewne – dla Tomasiaka olimpijski sukces to nie tylko sportowy szczyt, ale też początek zupełnie nowego etapu kariery. Młody zawodnik przygotowuje się obecnie do startu w mistrzostwach świata juniorów. Zawody te rozpoczną się 2 marca w norweskim Lillehammer.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah