Meksyk stoi w ogniu, a Infantino już czeka na mundial. "To będzie święto"
Meksyk po śmierci barona narkotykowego El Mencho opanował wszechobecny chaos. Liczba zabitych sięga już kilkudziesięciu osób, a porządek w zamieszkach próbują zaprowadzić tysiące żołnierzy. Na nieco ponad sto dni do mistrzostw świata prezydent FIFA zapewnia, że nie martwi się sytuacją w kraju, który współorganizuje mundial.
2026-02-25, 17:16
Czytaj więcej:
- Tor saneczkowy w Polsce w końcu powstanie. Tyle będzie kosztowała budowa
- Maciusiak na dłużej z kadrą skoczków? Wymowne słowa trenera
- Ostrzeżenie dla Tomasiaka i spółki. Mocne słowa Prevca
Chaos w Meksyku. Infantino "bardzo spokojny"
W ostatnich kilkudziesięciu godzinach Meksyk, a w szczególności miasto Guadalajara w stanie Jalisco, zostały dotknięte falą przemocy po śmierci potężnego przywódcy kartelu Nemesia Oseguery Cervantesa, znanego jako El Mencho, podczas operacji wojskowej. Doszło do blokad dróg, podpalania pojazdów, stacji benzynowych, sklepów, cały czas mają też miejsce starcia z policją. W mieście Puerto Vallarta grupa skazańców uciekła z więzienia i jest poszukiwania przez władze.
Nie żyje już ponad 70 osób, a w akcji przywracającej porządek bierze udział około 10 000 żołnierzy. W kraju trudno czuć się bezpiecznym, a do startu mistrzostw świata, które odbędą się w USA, Kanadzie i Meksyku, zostało niewiele ponad 100 dni. Nie robi to większego wrażenia na Giannim Infantino, który jest "bardzo spokojny".
Szef FIFA uspokaja. "To będzie święto"
Szef FIFA, który obecnie przebywa w Kolumbii, zapewnił, że „wszystko jest w porządku, wszystko będzie fantastyczne”. Gdy odpowiadał na pytania miejscowych mediów, cały czas podkreślał o swojej pewności, że sytuacja zostanie opanowana.
- Nie, nie martwię się. Uważnie przyglądamy się temu, co dzieje się w Meksyku. Jesteśmy w kontakcie z prezydentem, z władzami. Jesteśmy przekonani, że wszystko pójdzie bardzo dobrze: baraże, a potem mistrzostwa świata. To będzie święto - powiedział Infantino. To pierwsza wypowiedź Szwajcara po wybuchu fali przemocy w niedzielę w dużej części Meksyku, w tym w Guadalajarze, gdzie odbędą się cztery mecze tegorocznych mistrzostw świata.
Meksykańska federacja także nie zamierza wykonywać żadnych nerwowych ruchów. Właśnie potwierdziła termin czwartkowego towarzyskiego meczu z Islandią na stadionie Corregidora w Queretaro. Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum także wykluczyła jakiekolwiek zagrożenie dla kibiców, którzy udają się do Guadalajary.
Mecze międzynarodowe w Meksyku zostaną rozegrane już niedługo. Oprócz czterech spotkań mistrzostw świata, w tym spotkania Urugwaj-Hiszpania w fazie grupowej, Guadalajara wraz z Monterrey będzie gospodarzem marcowych baraży, które wyłonią dwie ostatnie spośród 48 zakwalifikowanych drużyn.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps