Robert Kubica w nowej roli. Pojawi się obok Tomasiaka i Małysza na skokach w punkt
Już 1 kwietnia 2026 roku w Zakopanem odbędzie się druga edycja wyjątkowych zawodów Red Bull Skoki w Punkt. W Zakopanem w nietypowej formie rywalizacji spotkają się największe gwiadzy światowych skoków narciarskich. Oprócz nich na Wielkiej Krokwi pojawi się również Robert Kubica, który wystąpi w nietypowej roli.
2026-02-26, 21:00
- "To jest obłuda level hard". Inne spojrzenie na aferę dotyczącą Igi Świątek
- Zdobyła brąz i zawiesiła karierę. Konderla-Juroszek mówi o depresji i mobbingu
- To koniec PGE Narodowego? Gigant chce być nowym sponsorem tytularnym stadionu
Kubica na skokach w punkt. To nowość dla kierowcy
Skoki w punkt polegają na nietypowej koncepcji. Każda z drużyn odda w imprezie po osiem skoków, w których celem jest osiągnięcie łącznej odległości 1000 metrów. Przed oddaniem skoku zawodnik wspólnie z kapitanem ustalają docelową odległość oraz długość najazdu, z którego ma skakać.
Nowością w tej edycji imprezy Red Bulla jest taktyczny element - kapitan drużyny będzie dysponował specjalnym jokerem, dzięki któremu będzie mógł dodać lub odjąć trzy metry do sumy wyników swojej ekipy. Może to znacząco wpłynąć na końcowe rezultaty. Tutaj do gry wchodzi Robert Kubica. Wiemy, że kierowca wyjątkowo dobrze czuje się w wymagających precyzji zadaniach. Jako ambasador to on będzie przydzielał kapitanom jokery dla ich drużyn.
Gwiazdy w Zakopanem
Na liście uczestników obok Kubicy znalazły się największe gwiazdy skoków narciarskich. W rywalizacji wystąpi m.in. Domen Prevc - słoweński mistrz olimpijski, który dominuje w Pucharze Świata w tym sezonie.
Dodatkowo na starcie pojawią się m.in. autor najdłuższego skoku w historii Ryoyu Kobayashi, Anze Lanisek, Kristoffer Eriksen Sundal czy Marius Lindvik - aktualny mistrz i wicemistrz świata w lotach narciarskich. Nie zabraknie też oczywiście polskich skoczków, z wicemistrzem olimpijskim Kacprem Tomasiakiem na czele czy legendą w postaci Adama Małysza, który będzie kapitanem jednej z drużyn.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps