Kataklizm w Grecji. Nie żyje Polak
Grecja zmaga się z niebezpiecznymi zjawiskami pogodowymi, które wywołał niż "Erminio". Część kraju, w tym także południowe wyspy, nawiedziły burze, które spowodowały powodzie oraz znaczne utrudnienia. W Atenach, a także innych miastach kraju, pozalewane są ulice, zamknięto niektóre szkoły. W miejscowości Nea Makri zginął 55-letni obywatel Polski.
2026-04-02, 18:05
Tragedia w Grecji. Polak zginął porwany przez wodę
Stacja CNN Greece informuje, że 55-latek został porwany przez wodę powodziową. Mężczyzna miał przebywać w piwnicy, gdy pojawił się rwący strumień. Próbował uciec, ale wysokość wody wynosiła około metra, więc nurt pociągnął go ze sobą. Polak utknął pod samochodem, prawdopodobnie też przesuniętym przez wodę.
Natychmiastowa interwencja służb nie przyniosła rezultatu. Gdy strażacy wydobyli 55-latka, był już nieprzytomny. Przetransportowano go do szpitala, gdzie stwierdzono zgon.
Media podają, że polski obywatel mieszkał w okolicy od około dziesięciu lat. Z relacji wynika, że aby się ratować, próbował chwycić się barierek, niestety nie udało mu się to.
Saharyjski pył na Krecie
Również Kreta zmaga się z trudną sytuacją pogodową. Nad wyspę nadciągnęła burza piaskowa znad Sahary. Pył, który wypełnił powietrze, zmienił kolor nieba na czerwono-pomarańczowy. Na wyspie obowiązują czerwone alerty.
Według Krajowej Służby Meteorologicznej Grecji w czwartek w większości regionów Grecji spodziewane są "długotrwałe i intensywne opady deszczu, z burzami i gradem".
- 20°C na święta, potem nagły zwrot. Prognoza do połowy kwietnia
- Zderzenie busów na S17. Nie żyje jedna osoba, lądował śmigłowiec LPR
- Tragiczny finał interwencji policji. Polak zginął na Majorce
Źródła: Polskie Radio/CNN Greece/ms