Semirunnij chce zmienić nazwisko na "bardziej polskie". Rosjanie: to zdrada
Władimir Semirunnij zapowiedział zmianę nazwiska na brzmiące bardziej po polsku. Srebrny medalista igrzysk olimpijskich w Mediolanie spotkał się z ostrą krytyką rosyjskich mediów. Tamtejszy portal określił jego decyzję mianem zdrady i skomentował problemy z wypłatą premii przez PKOl.
2026-02-27, 15:45
- Pary 1/8 finału Ligi Konferencji Europy. Z kim gra Lech i Raków?
- Wyniki kwalifikacji w Bad Mitterndorf. Żyła najlepszy z Polaków
- Pary 1/8 finału Ligi Mistrzów. Kto z kim zagra?
Władimir Semirunnij chce zmienić nazwisko. Rosjanie piszą o zdradzie
Władimir Semirunnij zapowiedział formalną zmianę nazwiska na takie, które będzie lepiej dopasowane do języka polskiego. Srebrny medalista zimowych igrzysk w Mediolanie w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 10 000 metrów spotkał się z ostrą reakcją w swojej ojczyźnie. Rosyjski portal sportbox.ru opublikował tekst, w którym nazwał 23-letniego panczenistę "medalistą, który zdradził Rosję" i zarzucił mu odcinanie się od sportowych korzeni.
Rosyjskich dziennikarzy wzburzyły słowa sportowca, w których odniósł się on do swojej obecnej tożsamości. — Mieszkam w Polsce od prawie trzech lat, jestem w 100 proc. Polakiem, myślę już po polsku i śpiewam hymn narodowy — powiedział Semirunnij w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.
Reprezentant Polski przedstawił również konkretne plany dotyczące swoich personaliów. — W najbliższych tygodniach zamierzam zmienić nazwisko na takie, które będzie dobrze brzmiało w języku polskim. Będę nazywał się Władimir Semirunni — dodał panczenista.
Reakcja rosyjskich mediów. Komentarz do problemów PKOl
Artykuł w serwisie sportbox.ru uderza w zawodnika, zarzucając mu, że na każdym kroku pokazuje, że "jest większym Polakiem niż sami Polacy". W publikacji znalazły się również bezpośrednie odniesienia do aktualnych problemów Polskiego Komitetu Olimpijskiego i możliwego wstrzymania nagród finansowych za medale wywalczone we Włoszech.
Rosyjscy dziennikarze w złośliwy sposób skomentowali zawirowania wokół wypłat dla polskich olimpijczyków. "Na Zachodzie nie wszystko bywa idealne. Pieniądze zostały wstrzymane, więc Władimir prawdopodobnie będzie musiał jeszcze bardziej starać się w wywiadach, aby wybić sobie większą sumę" — napisali publicyści portalu sportbox.ru.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mg