Zapadła decyzja ws. Tomasiaka. Polski trener nie pochwala
Kacper Tomasiak ledwo co został wicemistrzem świata juniorów, a już udał się na PŚ w Lahti, by dołączyć do reszty kadry A. Tym samym 19-latek nie weźmie udziału w konkursie drużynowym w Lillehammer. Kazimierz Długopolski nie pochwala takiej decyzji.
2026-03-06, 08:51
- O której godzinie skoki? Kiedy skaczą Polacy w Lahti 6.03?
- Świątek poznała pierwszą rywalkę na Indian Wells
- Dwa tie-breaki zdecydowały o meczu Hurkacza. Przykra porażka Polaka
Długopolski nie zgadza się z decyzją ws. Tomasiaka
Kacper Tomasiak w walce o złoty medal na MŚ juniorów uległ jedynie Stephanowi Embacherowi. Srebrny medalista nie pozostał jednak dłużej w Lillehammer i już następnego dnia zameldował się w Lahti, gdzie dołączył do zespołu Macieja Maciusiaka w Pucharze Świata. To oznacza, że 19-latek nie wspomoże młodszej drużyny w sobotnich zawodach drużynowych. Tej decyzji nie pochwala Kazimierz Długopolski.
- Raczej nie jest to dobra decyzja w stosunku do pozostałych naszych skoczków. Uważam, że będą trochę zasmuceni. Mistrzostwa świata juniorów są raz w roku, a konkursów PŚ pozostało jeszcze kilka. Moim zdaniem Kacper Tomasiak powinien zostać w Norwegii, choć zapewne brakuje go w Pucharze Świata – powiedział doświadczony szkoleniowiec w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.
Bez Kacpra Tomasiaka w konkursie drużynowym
W związku z tym w konkursie drużynowym w Lillehammer Polskę reprezentować będzie Łukasz Łukaszczyk, Kamil Waszek, Szymon Sarniak oraz Konrad Tomasiak. Brat multimedalisty olimpijskiego wydaje się być teraz najmocniejszym punktem zespołu, zwłaszcza że wypadł bardzo dobrze na mistrzostwach Polski w Wiśle, zajmując ósme miejsce.
Gdyby Kacper nie musiał lecieć na Puchar Świata, prawdopodobnie obaj bracia walczyliby o kolejny medal na MŚ juniorów. Jednak bez takiego lidera Biało-Czerwonym może być trudno o miejsce na podium.
Zmagania drużynowe zaplanowano w sobotę 7 marca. Początek rywalizacji o godzinie 12.30.
Źródło: PolskieRadio24.pl/WP SportoweFakty/mw