Maciusiak podjął decyzję w sprawie Kacpra Tomasiaka. Dmucha na zimne
Maciej Maciusiak zdecydował, że nie zamierza ryzykować w sprawie Kacpra Tomasiaka. Trzykrotny medalista olimpijski w skokach narciarskich nie wystąpi w finałowych zawodach Pucharu Świata w najbliższy weekend w Planicy.
2026-03-23, 20:36
- Albańczyk zaczepił Polaków. Wspomniał o karze
- Adam Małysz ujawnia. Zapowiada zwrot ws. Tomasiaka po upadku w Vikersund
- Tyle pieniędzy kosztują nowe koszulki reprezentacji Polski. Cena z kosmosu
Maciusiak nie zaryzykuje. Tomasiak zostanie w domu
W niedzielę Tomasiak przewrócił się podczas kwalifikacji do konkursu PŚ na mamuciej skoczni w norweskim Vikersund. Przy lądowaniu nie odpięła się jedna narta, a on sam obrócił się i uderzył tyłem głowy o zeskok. Zawody ostatecznie odwołano z powodu zbyt silnego wiatru. Maciej Maciusiak w poniedziałek przekazał, że młody skoczek czuje się dobrze i jest w drodze do domu - nie zamierza jednak zabierać go na kolejny konkurs Pucharu Świata.
- Kacper został wypisany ze szpitala. Przeszedł wszystkie badania, włącznie z rezonansem magnetycznym. Nie ma żadnych złamań. Wylądowaliśmy o 17.45 na lotnisku w Krakowie-Balicach. Teraz jest w drodze do domu - powiedział trener kadry.
Trener chroni skoczka. "Jest zmęczony"
- Były plany, żeby został z nami do końca, ale lepiej żeby odpoczął. Jest bardzo zmęczony. Kacper zostanie w domu. Planica w przyszłym roku - stwierdził Maciusiak.
W Vikersund Tomasiak po raz pierwszy w karierze startował na mamuciej skoczni. Finałowe zawody Pucharu Świata w Planicy odbędą się również na tego typu obiekcie w dniach 26-29 marca.
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ps