To dlatego Yamal nie cieszył się po golu "Lewego". Hiszpanie ujawnili szczegóły

Nie milkną echa nagannego zachowania, którym popisał się Lamine Yamal po spotkaniu z Atletico Madryt. Największa gwiazda Barcelony wywołała ogromną dyskusję, a hiszpańskie media podchwyciły temat. Teraz tłumaczą, co stało za niezadowoleniem młodego zawodnika.

2026-04-07, 10:56

To dlatego Yamal nie cieszył się po golu "Lewego". Hiszpanie ujawnili szczegóły
Media nie przestają pisać o Lamine Yamalu po meczu Barcelony z Atletico. Foto: Reuters
Czytaj więcej:

Wściekłość Yamala wywołała kontrowersje. Oto powód

Gdy cały zespół Barcelony świętował triumf nad Atletico Madryt, Lamine Yamal jako jedyny nie wyglądał na zadowolonego. Co więcej, nie tylko nie zamierzał dołączyć do kolegów - kamery uchwyciły jego spięcie z Hansim Flickiem. Trener co prawda bagatelizował całe zajście, ale to nie wystarczyło. Media tuż po ostatnim gwizdku komentowały zachowanie Hiszpana. Teraz ujawniły też, co za nim stało.

Dziennikarze "Mundo Deportivo" piszą, że 18-latek pokłócił się z trenerem bramkarzy, Jose Ramonem de la Fuente. Ten miał upomnieć skrzydłowego zza linii bocznej za oddanie strzału, podczas gdy lepszym wyborem było podanie. Podobnie ocenili to wówczas Lewandowski i Ferran Torres. Yamal natomiast nie zgadzał się z tymi sugestiami.

Tak wyglądała sytuacja: 

Yamal rozpalił dyskusję

Napięcie nie opadło po zakończeniu meczu. Kiedy Yamal rozmawiał krótko z Flickiem, wykonał gest w stronę de la Fuente - najnowsze doniesienia rzuciły na to nowe światło. Dyskusja o sprzeczce przesłoniła szalenie ważne zwycięstwo i znów wywołała do tablicy wielu ekspertów, komentujących niewłaściwe zachowanie młodego gracza Barcelony. Nie jest to pierwszy tego rodzaju przypadek, a coraz częściej można usłyszeć głosy, że problemy wychowawcze z wielkim talentem narastają.

FC Barcelona pokonała Atletico Madryt 2:1 i umocniła się na prowadzeniu w La Lidze, wyprzedzając rywali już o siedem punktów. Bohaterem spotkania był Robert Lewandowski, który w 87. minucie znalazł się w odpowiednim miejscu i zapewnił drużynie trzy punkty.

Źródło: PolskieRadio24.pl/ps

Polecane

Wróć do strony głównej