Iga Świątek się przyznała: to nie zadziałało. I ujawnia, co teraz zrobiła

Iga Świątek przyznała po meczu w Madrycie, że wprowadzone wcześniej niewielkie korekty jej serwisu nie przyniosły efektów. W pomeczowej rozmowie z mediami polska tenisistka ujawniła, że ostatecznie zdecydowała się na bardziej radykalną zmianę tego elementu gry.

2026-04-23, 16:50

Iga Świątek się przyznała: to nie zadziałało. I ujawnia, co teraz zrobiła
Iga Świątek mówi, co zmieniło się w jej serwisie. Foto: IMAGO/Eibner-Pressefoto/Roger Buerke/Imago Sport and News/East News
Czytaj więcej:

Iga Świątek wprowadziła zdecydowane zmiany w ruchu serwisowym

Iga Świątek wygrała z Darią Snigur 6:1, 6:2 w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Madrycie. Po zakończeniu spotkania tenisistka odniosła się do kwestii modyfikacji swojego podania. — Nigdy nie wiesz, jak szybko to zadziała, ale mam dużo wiary w tym ruchu serwisowym. Nie zadziałało, kiedy zmieniliśmy go tylko trochę, więc przyjęliśmy bardziej zdecydowaną zmianę i czuję, że to pomogło — powiedziała Świątek podczas pomeczowego spotkania z dziennikarzami.

Czwarta rakieta świata podkreśliła, że wspólnie ze sztabem wciąż pracuje nad poprawieniem tego elementu gry. W czwartkowym starciu z reprezentantką Ukrainy serwis funkcjonował już na dobrym poziomie, a ruch przy podaniu był oceniony przez nią jako prawidłowy.

Sytuacja wyglądała inaczej podczas poprzedniego startu Polki. Świątek zauważyła, że w trakcie niedawnego turnieju w Stuttgarcie serwis nie działał tak, jak tego oczekiwała, co ostatecznie skłoniło ją do wdrożenia konkretnych i widocznych modyfikacji.

Polska tenisistka może liczyć na wsparcie ze strony Rafaela Nadala

Na początku kwietnia zawodniczka poinformowała o rozpoczęciu współpracy z hiszpańskim trenerem Francisco Roigiem. Szkoleniowiec ten przez większość kariery znajdował się w sztabie Rafaela Nadala, a sama Świątek trenowała ostatnio w kompleksie sportowym utytułowanego Hiszpana na Majorce.

Zapytana o kontakt z legendarnym tenisistą, Polka odpowiedziała wprost. — Nie wiem, czy Rafa ogląda moje mecze, bo jest bardzo zajęty, ale wiem, że zawsze mogę się do niego zwrócić, jeśli czegoś potrzebuję, choć nie jesteśmy w stałym kontakcie — przyznała zawodniczka. Kolejną rywalką Igi Świątek w Madrycie będzie Amerykanka Ann Li lub Alycia Parks.

Źródło: PolskieRadio24.pl/mg

Polecane

Wróć do strony głównej