Gigantyczny problem na Mount Everest. "Może runąć w każdej chwili"
Setki wspinaczy utknęło w bazie pod Mount Everestem po powstaniu ogromnej przeszkody lodowej na drodze na najwyższy szczyt świata. Informację przekazali w piątek nepalscy urzędnicy oraz uczestnicy wypraw.
2026-04-24, 12:28
- Daria Abramowicz wciąż nieobecna w boksie Świątek. "Szkodliwe plotki"
- Kapitan Polaków wypalił o grze Igi Świątek. "Pośpiech, stres i seryjne pomyłki"
- Robert Lewandowski powiedział za dużo. Chodzi o mecz z Nigerią i szczytny cel
Przeszkoda w drodze na Mount Everest
Coroczny sezon wspinaczkowy na liczący 8849 metrów Mount Everest trwa od kwietnia do maja. To właśnie w tych miesiącach panują najlepsze warunki pogodowe do zdobycia skutego lodem szczytu.
W tym roku drogę powyżej bazy blokuje jednak ogromny, około 30-metrowy serak, czyli niebezpieczny blok lodu. Utrudnia on pracę doświadczonym Szerpom odpowiedzialnym za przygotowanie trasy — montowanie lin, ustawianie drabin oraz wytyczanie bezpiecznej drogi przez groźny lodospad Khumbu do obozu II.
— To już wpływa na harmonogramy wszystkich wypraw… ekspedycje są opóźnione z powodu tego impasu — powiedział agencji Reuters przebywający w bazie pod Everestem Garrett Madison z amerykańskiej firmy Madison Mountaineering.
— Wygląda na to, że blok lodu może runąć w każdej chwili, ale może to jeszcze potrwać — dodał Madison, który przygotowuje się do swojego 16. wejścia na szczyt.
Jak podkreślił, przeszkoda, która zatrzymała pracę Szerpów - nazywanych potocznie "lekarzami lodospadu" (icefall doctors) obecnie nie daje żadnych bezpiecznych ani realnych możliwości wytyczenia trasy.
Zazwyczaj droga na szczyt jest otwierana do trzeciego tygodnia kwietnia — poinformował Himal Gautam z nepalskiego Departamentu Turystyki.
— Jeśli serak stopnieje lub zawali się teraz, umożliwiając „lekarzom lodospadu” otwarcie trasy, wspinacze nadal mogą rozpocząć ataki szczytowe zgodnie z planem — zaznaczył Gautam.
Jeśli sytuacja się nie zmieni, nepalskie władze wyślą dodatkowych Szerpów, aby ocenili ryzyko i poszukali alternatywnych tras. Obecnie w bazie pracuje ośmioosobowy zespół odpowiedzialny za przygotowanie szlaku.
Problemy na Evereście
Mingma Sherpa, który zdobył Everest 11 razy i obecnie prowadzi międzynarodową ekspedycję, przyznał, że opóźnione zostały także rotacje aklimatyzacyjne oraz transport sprzętu do wyższych obozów.
Mount Everest leży na granicy Nepalu i chińskiego Tybetu. Można go zdobywać od obu stron, choć większość wspinaczy wybiera trasę od strony Nepalu.
Wspinaczka wysokogórska jest jednym z kluczowych źródeł dochodu Nepalu, na terenie którego znajduje się osiem z czternastu najwyższych szczytów świata. Do tej pory nepalskie władze wydały już 410 pozwoleń na wejście na Everest w tym sezonie. Każde kosztuje 15 tysięcy dolarów.
Źródło: PolskieRadio24.pl/Everest Today/Reuters/ah