Lewandowski pobił niemiecki rekord w Barcelonie. Piszą o tym Hiszpanie
Robert Lewandowski wystąpił w sobotnim meczu La Liga z Getafe. Po kilkunastu spotkaniach w końcu udało mu się ponownie zaliczyć asystę. To nie przeszło bez echa w Hiszpanii, gdzie tamtejsi komentatorzy zwrócili uwagę, że Polak pobił jeden z rekordów w Borussii Dortmund.
2026-04-27, 10:09
- To dlatego Lewandowski chce odejść z Barcelony? Chodzi o relacje Polaka z Flickiem
- Kapitalna forma Katarzyny Niewiadomej. Polka znów na podium kolarskiego klasyka
- Tyle polscy sportowcy wpłacili na zbiórkę Łatwoganga. Piękne liczby
Lewandowski pobił rekord z Borussii Dortmund
Robert Lewandowski zagrał pełne 90 minut w sobotnim meczu przeciwko Getafe. Mało tego, 37-latek zanotował asystę przy golu Marcusa Rashforda na 2:0, a za całe starcie otrzymał notę 7,2. Tym samym po 17 kolejkach znów miał udział przy bramce. Jednak media w Hiszpanii zwróciły uwagę na coś jeszcze.
Mundo Deportivo napisał, że to był 188. mecz Lewandowskiego w barwach Barcelony. Jednocześnie Polak przebił swoje osiągnięcie z Borussii Dortmund, dla której wystąpił w 187 spotkaniach.
"Lewandowski pobił rekord w Barcelonie statystyki z Borussii Dortmund" - czytamy. Dziennikarze nie zapomnieli napisać, że to właśnie z zespołem z Signal Iduna Park napastnik zaczął wkraczać do piłkarskiej światowej czołówki. Jednak to nie koniec.
Strzeleckie osiągnięcie Lewandowskiego w Barcelonie
"Lewandowski przekroczył liczbę rozegranych meczów, a jeśli spojrzymy na statystyki strzeleckie, to jego wynik w Barcelonie jest nieco lepszy od tego, który osiągnął w żółtym trykocie. Napastnik ma na swoim koncie łącznie 118 bramek (0,62 na mecz) w barwach Barcelony, podczas gdy w Dortmundzie, w rozgrywając o jeden mecz mniej, strzelił 103 bramki (0,55 na mecz)" - zauważają dalej.
Przed Robertem Lewandowskim zostało jeszcze tylko pięć meczów w barwach Barcelony. Czy 37-latek przedłuży kontrakt z klubem? A może będziemy świadkami transferu do Włoch, o którym robi się coraz głośniej? Przyszłość zawodnika wciąż stoi pod znakiem zapytania, a kibice muszą uzbroić się w cierpliwość.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mundodeportivo.com/mw