Julia Szeremeta nie powalczy o medal. Trener ujawnił: nie czuje motywacji

Julia Szeremeta nie wystąpi w nadchodzącym Pucharze Świata w Chinach. Trener bokserskiej reprezentacji Polski Tomasz Dylak przekazał portalowi Interia Sport, że wicemistrzyni olimpijska z Paryża nie czuje obecnie motywacji do startów i wspólnie zmienili plany na ten sezon.

2026-04-29, 20:10

Julia Szeremeta nie powalczy o medal. Trener ujawnił: nie czuje motywacji
Julia Szeremeta nie wystąpi w bokserskim Pucharze Świata w Chinach. Foto: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News
Czytaj więcej:

Julia Szeremeta nie pojedzie na Puchar Świata do Chin

Julia Szeremeta nie powalczy o medal w najbliższym Pucharze Świata w Chinach. Po wczesnej porażce zawodniczki w turnieju w Brazylii trener Tomasz Dylak w wywiadzie dla portalu Interia Sport oficjalnie poinformował o zmianie planów startowych. — Podjąłem decyzję i Jula nie pojedzie na Puchar Świata w Chinach, odpuszczamy, bo jeśli miałaby jechać w średniej formie i przegrać pierwszą lub drugą walkę, to nic to nam nie da. Nie będzie z tego żadnych korzyści, a ona otwarcie mówi, że na razie nie czuje motywacji do tego, by jeździć na każdy turniej i stale robić formę — ogłosił szkoleniowiec.

Decyzja o rezygnacji z azjatyckiego turnieju wynika z ustalenia nowych priorytetów. Wicemistrzyni olimpijska chce teraz skupić się na wrześniowych mistrzostwach Europy w Bułgarii. — Rozumiem ją, bo szczerze mówi, że Puchary Świata na razie jej tak nie motywują. Jula chciałaby dobrze przygotować się na mistrzostwa Europy w tym roku, a formę szczytową zrobić na kwalifikacje na następny rok. Zdaję sobie sprawę, że zawodnicy nie są w stanie być cały rok w formie — wyjaśnił Dylak.

Szeremeta zakończyła zmagania w Brazylii już po pierwszej walce, przegrywając z reprezentującą Węgry Vlagyiszlavą Kukhtą. — Jej pojedynek nie był jakoś bardzo słaby, tylko dosyć dobry. Mniej więcej na tym samym poziomie, jak Julka walczy w ostatnim czasie. A ona przecież nie ukrywa, że nie jest w szczytowej formie, nie robi ekstremalnie mocnych przygotowań, tylko traktuje Puchary Świata dużo luźniej niż inni — zaznaczył trener reprezentacji.

Tomasz Dylak odniósł się do krytyki po porażce Szeremety w Brazylii

Po odpadnięciu z zawodów w Ameryce Południowej na polską pięściarkę spadła krytyka ze strony kibiców, którzy komentowali udostępniane przez nią zdjęcia z wyjazdu. — Ludzie patrzą przez pryzmat takich zdjęć, nie wiedząc o tym, że Julka trenuje ciężko dwa razy dziennie. I my taką Julkę znamy na co dzień, a kibice zobaczą jakieś wrzucone zdjęcie, a później udostępniane przez wszystkie portale i myślą, że Julka nic nie robi, tylko leży i sobie odpoczywa. Ale ona sama to wywołuje, więc też trzeba brać odpowiedzialność za siebie — skomentował wprost Tomasz Dylak.

Wczesne odpadnięcie z zawodów stało się dla sztabu okazją do omówienia dotychczasowej współpracy, o czym opiekun kadry opowiedział dziennikarzom. — Szczerze sobie z Julką pogadałem, bo ona wie, jakie ja mam zastrzeżenia do jej przygotowań czy jakiejś postawy. Pomimo pewnych minusów zawsze ratowała się wynikiem sportowym, więc nie miałem jej za dużo do zarzucenia. [...] A teraz mogłem szczerze powiedzieć, co mi nie pasuje i co mi się nie podobało, a ona to zrozumiała — przyznał szkoleniowiec w rozmowie z Interią.

Oprócz Julii Szeremety w turnieju rangi Pucharu Świata w Chinach, zaplanowanym w dniach 15-20 czerwca, może zabraknąć również Damiana Durkacza, który w Brazylii zdobył złoty medal. — W przypadku Damiana Durkacza jeszcze się zastanawiam. [...] Teraz ma tylko drobną kontuzję, a też jest trochę zmęczony tymi pięcioma walkami w Brazylii, gdzie znosił duże obciążenie psychiczne. [...] Wydaje się, że pod koniec tygodnia podejmę decyzje — podsumował trener polskiego boksu.

Źródło: PolskieRadio24.pl/Interia Sport/mg

Polecane

Wróć do strony głównej