Hubert Hurkacz musiał wrzucić wyższy bieg. Rywal w Cagliari odprawiony z kwitkiem
Hubert Hurkacz podtrzymuje dobrą formę w challengerze we włoskim Cagliari. Polak, który notuje trudny sezon i poszukuje stabilizacji swojej gry, nie miał większych problemów z Amerykaninem Emilio Navą. Teraz czeka go starcie w ćwierćfinale imprezy.
2026-04-30, 18:09
- Turcja szczęśliwa dla Polaków. Mamy kolejne podium. Świetny występ Budzińskiego
- Polska tenisistka z nową "życiówką". Trzeci raz w tym sezonie
- Śliwka na ratunek. Siatkarz wraca do PlusLigi w wyjątkowych okolicznościach
Łatwa przeprawa Hurkacza
Czwartkowe spotkanie świetnie rozpoczęło się dla Polaka, który na samym początku przełamał rywala. Niestety, chwilę później stracił przewagę, a Nava złapał właściwy rytm. Panowie grali gem za gem, jednak w końcówce to nasz zawodnik zachował więcej zimnej krwi i zwyciężył 6:4.
W drugiej odsłonie Polak zdołał odskoczyć Amerykaninowi na 3:1, a potem nie zamierzał się zatrzymywać. Ostatecznie rozbił niżej notowanego (116. miejsce w rankingu ATP) przeciwnika i zameldował się w kolejnej fazie turnieju. Nie oddał Navie ani jednego gema więcej.
Hurkacz - Berrettini w ćwierćfinale
Udział w challengerze w Cagliari Hubert Hurkacz rozpoczął od zwycięstwa z Amerykaninem Zacharym Svajdą 6:2, 7:6 (10-8) i awansował do 1/8 finału. Były zawodnik czołowej dziesiątki ATP, obecnie 63. w światowym rankingu, rzadko występuje w turniejach rangi challenger, ale w tym roku zdarzyło się to już po raz drugi. 9 marca przegrał w swoim inauguracyjnym pojedynku w Cap Cana na Dominikanie.
W Cagliari 29-letni Wrocławianin otrzymał tzw. dziką kartę. Jego kolejnym rywalem będzie zajmujący 92. pozycję w rankingu ATP Włoch Matteo Berrettini. Wygrana da Polakowi półfinał.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps