Ponad dwie godziny walki w Chinach. Katarzyna Kawa pokonała Rosjankę
Katarzyna Kawa awansowała do półfinału turnieju rangi 125 w chińskim Huzhou. Polska zawodniczka po zaciętym boju pokonała 20-letnią Rosjankę Warwarę Panszinę i przybliżyła się do końcowego triumfu.
2026-05-01, 11:37
- FC Porto podjęło decyzję w sprawie Kiwiora. Nie mogło być inaczej
- Kapitalny powrót Zielińskiego w Madrycie. Polak powalczy o wielki finał
- Medaliści igrzysk wciąż czekają na nagrody. PKOl mówi wprost: nie stać nas
Katarzyna Kawa zwycięska w Huzhou
Z pewnością nie było to łatwe starcie dla naszej zawodniczki. Kawa co prawda rozpoczęła mecz pewnie i zanosiło się na spokojną przeprawę ze znacznie młodszą rywalką. 33-latka wygrała 6:3, a schody zaczęły się w drugiej odsłonie.
Panszina zaczęła dyktować warunki w meczu z Kawą. Pochodząca z Krynicy Zdroju 163. tenisistka rankingu goniła wynik i utrzymywała się w grze, lecz musiała uznać wyższość przeciwniczki. Stało się jasne, że o półfinał trzeba będzie grać decydującego seta.
Tam Kawa pokazała się z bardzo dobrej strony. Szybko wyszła na prowadzenie i nie oddała go już do końca - zwyciężyła 6:1. Po ponad dwóch godzinach mogła unieść ręce w geście zwycięstwa.
Kawa ze sposobem na Rosjanki
Patrząc na wyniki i grę, decyzja o podróży do Chin była trafna. W poprzedniej rundzie nasza zawodniczka odprawiła z kwitkiem inną Rosjankę, 21-letnią Alevtinę Ibragimovą. Pewnie wygrała z nią 6:4, 6:2.
Jak na razie Kryniczanka podskoczyła w rankingu o pięć pozycji i zakładamy, że nie jest to jej ostatnie słowo. Kolejną rywalką Kawy będzie reprezentantka gospodarzy, Chinka Hanyu Guo.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps