Pierwszego seta przegrała 0:6. Później Fręch stoczyła zacięty bój
Magdalena Fręch nie zdołała awansować do drugiej rundy turnieju WTA 1000 w Rzymie. Polska zawodniczka stoczyła zacięty pojedynek z Filipinką Alexandrą Ealą. Po trzech setach wszystko rozstrzygnęło się w samej końcówce.
2026-05-06, 13:24
Czytaj także:
- Zbigniew Boniek wskazał faworyta Bayern - PSG. "55 do 45"
- Kiedy jest finał Ligi Mistrzów 2026? O której godzinie mecz?
- Hurkacz - Hanfmann. Kiedy mecz w Rzymie? Jest godzina
Zacieta walka Fręch
Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla Polki, która przegrała 0:6 pierwszą odsłonę tego meczu. Zanosiło się na nieudanne spotkanie z faworyzowaną Alexandrą Ealą, lecz później Fręch była w stanie kompletnie odmienić swoją grę. Drugi set przyniósł naszej zawodniczce zwycięstwo 6:3.
W trzecim szybko rozpoczęła od przełamania i Łodzianka była w komfortowej sytuacji - tak przynajmniej mogło się wydawać. Filipinka zdołała się podnieść, odrobiła straty i zwyciężyła 6:4. Eala zajmuje obecnie 42. miejsce w rankingu WTA, Fręch jest 45. w tym zestawieniu. Było to pierwsze spotkanie tych tenisistek.
Słaby występ Polek. Co pokaże Świątek?
W innym środowym meczu z rywalizacji w Rzymie odpadła Magda Linette. Doświadczona zawodniczka przegrała z Niemką 0:6, 3:6. W stolicy Włoch startuje jeszcze Iga Świątek. Najlepsza z Polek przystąpi do walki od drugiej rundy.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps