Polak z trofeum siatkarskiej Ligi Mistrzów. To już pewne
Polscy siatkarze znów są o krok od triumfu w Lidze Mistrzów. W Turynie o trofeum powalczą dwa kluby z PlusLigi, a pewne jest już jedno – puchar trafi w ręce Polaka.
2026-05-16, 12:33
- "Nie od razu Rzym zbudowano". Porażka Igi Świątek okiem ekspertów
- Te doniesienia są bezlitosne dla Lewandowskiego. Flick naprawdę mógłby to zrobić?
- Apoloniusz Tajner jedyny na placu boju. "Spokojnie damy sobie radę"
Final Four. Po trofeum sięgnie Polak
W sobotę w Turynie rusza Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów, a po raz drugi z rzędu w najlepszej czwórce znalazły się dwa zespoły z PlusLigi. PGE Projekt Warszawa zmierzy się z obrońcą trofeum, Sir Sicoma Monini Perugia, natomiast Aluron CMC Warta Zawiercie zagra z Ziraat Bankkart Ankara.
Stawka jest imponująca. W turnieju występują drużyny, które w swoich krajach należały do absolutnej czołówki: Perugia obroniła mistrzostwo Włoch, Ziraat sięgnął po tytuł w Turcji, a Aluron kilka dni temu wywalczył mistrzostwo Polski. Projekt Warszawa zakończył sezon PlusLigi z brązowym medalem, ale i tak po raz pierwszy w historii awansował do finałowego turnieju.
Najciekawsze jest jednak to, że puchar rozgrywek już teraz jest "zarezerwowany" dla Polaka. Jeśli wygra jeden z naszych klubów – sprawa jasna. Jeśli jednak tytuł zdobędzie Perugia lub Ziraat, i tak na najwyższym stopniu podium stanie reprezentant Polski. W ekipie z Ankary gra bowiem Tomasz Fornal, a barw włoskiego giganta broni Kamil Semeniuk.
W Zawierciu nikt nie zamierza oglądać się na przewidywania. Kapitan zespołu Mateusz Bieniek podkreśla, że eksperci mogą wskazywać faworytów, ale jego drużyna skupia się wyłącznie na własnej grze. Jak zaznaczył, Aluron ma przewagę w postaci stabilnego składu i sztabu, który pracuje razem od kilku lat. To właśnie ciągłość ma dawać zespołowi dodatkowy atut w starciu z europejskimi potęgami.
Podobnie uważa trener Michał Winiarski. Szkoleniowiec przypomina, że Final Four zawsze rządzi się swoimi prawami i wcześniejsze wyniki nie mają większego znaczenia. Jego zdaniem wszystkie cztery drużyny prezentują zbliżony, bardzo wysoki poziom fizyczny i techniczny, dlatego o awansie mogą zdecydować detale – dyspozycja dnia, odporność psychiczna i doświadczenie.
Aluron i Projekt w grze o triumf w Lidze Mistrzów
Właśnie ten ostatni element może działać na korzyść Aluronu. Zawiercianie grali już w finale Ligi Mistrzów przed rokiem, gdy przegrali z Perugią. Tym razem przyjechali do Turynu jako mistrzowie Polski i z dużo większą pewnością siebie. Projekt Warszawa debiutuje na tym etapie, ale przez cały sezon pokazywał, że potrafi rywalizować z najlepszymi.
Polskie kluby nieprzerwanie od 2018 roku meldują się w najlepszej czwórce Ligi Mistrzów. Ostatni triumf miał miejsce w 2023 roku, gdy po raz trzeci z rzędu wygrała ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Teraz szansa na odzyskanie trofeum znów jest realna. A nawet jeśli puchar wyjedzie do Włoch lub Turcji, i tak odbierze go ktoś z Polski.
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ah