Takie podejście mają Niemcy do Lewandowskiego. Wspominają kogoś innego

Dziennikarz "Die Welt" Julien Wolff przedstawił, że Robert Lewandowski wciąż cieszy się dużym szacunkiem w Bayernie Monachium. Chociaż polski piłkarz zapisał się w historii Bawarczyków, Niemcy bardziej wspominają innego zawodnika.

2026-05-19, 09:39

Takie podejście mają Niemcy do Lewandowskiego. Wspominają kogoś innego
Dziennikarz o podejściu Niemców do Lewandowskiego. Foto: REUTERS
Czytaj więcej:

Lewanowski pożegnany jak legenda

Takiego pożegnania z Barceloną jak Robert Lewandowski nie miał nawet Lionel Messi, czy Luis Suarez. Całe Camp Nou skandowało jego nazwisko, koledzy utworzyli szpaler. A to wszystko za cztery lata. Można powiedzieć jedno – na takie uroczystości nie mogą liczyć zwykli piłkarze, ale legendy, które zapisały się w historii klubu.

Niestety, na takie wydarzenia Polak nie mógł liczyć, gdy opuszczał Bayern Monachium. Owszem, wieści o opuszczeniu drużyny do innego zespołu dotarły po zakończeniu sezonu, a relacja między nim a teamem z Monachium była mocno napięta. Mimo wszystko w ekipie Bawarczyków 37-latek zdobył wszystko, co było do wygrania w klubowej piłce, grając w niej osiem lat. Koniec końców zobaczyliśmy go w specjalnej sesji fotograficznej, na której zaprezentował się ze wszystkimi pucharami zdobytymi z Bayernem.

On wciąż jest tu uznawany za jednego z najlepszych napastników, jaki pojawił się w światowym futbolu w ostatnich 30 latach. Jego niesamowite wyniki i rekordy są tutaj dobrze pamiętane i szanowane. Zwłaszcza że wspomina się o nich ze względu na Harry'ego Kane'a, który w tym sezonie starał się mu dorównać - zaznaczył Julien Wolff - dziennikarz "Die Welt".

Dziennikarz ujawnia, co Niemcy myślą o Lewandowskim

- Robert odszedł z Bayernu cztery lata temu, minęło więc trochę czasu. Jest częścią historii klubu, ale już jednak historią. Czas się nie zatrzymuje i więcej miejsca poświęca się obecnym piłkarzom, choćby Michaelowi Olise, który w ostatnim sezonie stał się wielką gwiazdą klubu - dodał.

Wolff podkreślił, że chociaż Lewandowski przysłużył się Bayernowi, ale bardziej otoczenie ma wspominać Thomasa Muellera. Według dziennikarza problem leży w narodowości.

- Nie jest piłkarzem, o którym mówi się tutaj codziennie i wspomina go tak, jak choćby Thomasa Muellera. Dlaczego? Być może dlatego, że nie jest Niemcem? Wiem, że Robert ma nadal w Monachium przyjaciół. Jest tu dobrze wspominany, jego dalsza kariera i gra dla Barcelony była oczywiście śledzona i nikt nie przegapił tego, co zrobił w Hiszpanii - zakończył.

Przypomnijmy, że Robert Lewandowski zagrał w Bayernie w 375 meczach, w których strzelił 344 gole. Ośmiokrotnie świętował z nim mistrzostwo Niemiec, pięć razy sięgnął po krajowy puchar, a raz zwyciężył w Lidze Mistrzów i wygrał Klubowe Mistrzostwa Świata.

Źródło: PolskieRadio24.pl/mw

Polecane

Wróć do strony głównej