more_horiz
Wiadomości

Paulo Sousa sam sięgnie do kieszeni? Padła kwota, która ma załatwić sprawę z PZPN

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2021 09:02
Paulo Sousa ma zapłacić odszkodowanie za przedterminowe zerwanie umowy z PZPN – podały we wtorek media w Brazylii oraz Portugalii. Rozliczenie się z PZPN miałoby ułatwić Sousie rozpoczęcie pracy z Flamengo.
Paulo Sousa jeszcze niedawno zapewniał, że nie zamierza odchodzić z reprezentacji Polski przed zakończeniem baraży
Paulo Sousa jeszcze niedawno zapewniał, że nie zamierza odchodzić z reprezentacji Polski przed zakończeniem barażyFoto: fotobroda/shutterstock
  • W środę odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej poświęcone zamieszaniu wokół naszej kadry i selekcjonera Paulo Sousy
  • Portugalczyk dąży do rozwiązania kontraktu z reprezentacją Polski, aby podpisać kontrakt z legendarnym brazylijskim klubem Flamengo

Brazylijskie media informują, że po tym, jak w niedzielę prezes PZPN Cezary Kulesza nie zgodził się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, Sousa ma zapłacić spore odszkodowanie (spekuluje się o ponad 1 mln zł), aby móc jak najszybciej rozpocząć pracę u nowego pracodawcy.

Według doniesień mediów Sousa porozumiał się w sprawie zatrudnienia w brazylijskim Flamengo, ale na razie umowa z władzami klubu z Rio de Janeiro jest jedynie ustna.

We wtorek media w Brazylii oraz Portugalii informowały, że zapłacenie odszkodowania miałoby ułatwić Sousie podpisanie kontraktu z Flamengo. Dziennikarz wydawanego w Rio de Janeiro dziennika "O Dia" Vene Casagrande podał we wtorek informację, że wraz z transferem środków przez Sousę na konto PZPN brazylijski klub byłby gotowy do ogłoszenia Portugalczyka nowym trenerem Flamengo.

"Od wczoraj Flamengo ma już gotowe ogłoszenie dotyczące zakontraktowania Sousy" – napisał brazylijski dziennikarz wskazując, że trener miałby zwrócić PZPN 320 tys. euro.

Informację o możliwym pokryciu przez Sousę odszkodowania za przedterminowe rozwiązanie umowy z PZPN potwierdziły również portugalskie telewizje RTP i SIC. Według Portugalczyków Paulo Sousa ma przekazać PZPN 300 tys. euro.

W poniedziałek menedżer selekcjonera, Hugo Cajuda, zapowiedział, że kwestia przyszłości Sousy powinna zostać rozwiązana do wtorkowego popołudnia. 

Jakie mogą być scenariusze?

W środę zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej spotka się na nadzwyczajnym posiedzeniu. Jak uważa radca prawny Kazimierz Romaniec, z którym rozmawiał Tomasz Kowalczyk, dziennikarz radiowej Jedynki, scenariuszy może być kilka.

1. PZPN poniesie koszty do końca, ale Paulo Sousa nie będzie mógł iść do Flamengo.

2. Traktujemy sprawę, jako naruszenie umowy i domagamy się odszkodowania.

3. Przyjmujemy wpłatę za rozwiązanie umowy! 


Posłuchaj
00:42 Kazimierz Romaniec Kowalczyk Sousa kontrakt.mp3 Radca prawny i specjalista od prawa sportowego Kazimierz Romaniec widzi trzy scenariusze dotyczące przyszłości Paulo Sousy, żaden nie jest dla Portugalczyka korzystny (IAR)

 

Sousa objął reprezentację Polski w styczniu br. Zastąpił Jerzego Brzęczka zwolnionego przez ówczesnego prezesa PZPN Zbigniewa Bońka. Polska pod wodzą Portugalczyka odpadła po fazie grupowej z mistrzostw Europy, na które awans wywalczył jeszcze Jerzy Brzęczek.

Kontrakt Sousy z PZPN-em obowiązuje do 31 marca 2022 roku z opcją przedłużenia w przypadku awansu na mistrzostwa świata, które za niespełna rok odbędą się w Katarze.

Reprezentacja Polski zagra 24 marca w Moskwie w półfinale baraży z Rosją. Zwycięzca tego meczu pięć dni później zmierzy się na własnym stadionie z lepszym z pary Szwecja-Czechy.

Kto za Sousę?

Adam Nawałka i Czesław Michniewicz - to dwie najpopularniejsze opcje szkoleniowców, którzy mogą wcielić się w rolę "strażaków" i ratować dla reprezentacji Polski baraże po zachowaniu Paulo Sousy. 

Za pierwszym z nich przemawia głównie historia i doświadczenie na tym stanowisku. Jako selekcjoner doprowadził naszą kadrę do największego sukcesu w XXI wieku - ćwierćfinału Euro 2016 i choć dwa lata później nasi piłkarze fatalnie zaprezentowali się w Rosji, dwa awanse do wielkich imprez to imponujący w naszych warunkach wpis do CV. Jak zdradził dziennikarz Roman Kołtoń w programie "Prawda Futbolu", Nawałka miał mu powiedzieć, że reprezentacji się nie odmawia.

Czesław Michniewicz z powodzeniem prowadził kadrę U-21, a następnie doprowadził Legię Warszawa do mistrzostwa Polski i fazy grupowej Ligi Europy. Znany jest z umiejętności przygotowania i realizacji planu taktycznego na konkretnego przeciwnika, co przy specyfice turnieju barażowego może mieć kluczowe znaczenie. 

Czytelnicy naszego portalu wyżej cenią Nawałkę, na którego oddało głos 51,2 procent z nich. Michniewicz cieszy się zaufaniem 28,6 procent, a 20,2procenta z nich uważa, że Sousę powinien zastąpić ktoś inny. W komentarzach padają nazwiska Dariusza Banasika z Radomiaka, Michała Probierza, Jerzego Brzęczka czy... (tu już należy doszukiwać się ironii) Zbigniewa Bońka.

W innej sondzie - pytamy czy Paulo Sousa powinien w przypadku wyboru przez Flamengo innego trenera mieć możliwość poprowadzenia kadry w barażach?

Zdecydowana większość ponad 87 procent uważa,  że Sousa powinien odejść.  

Czytaj także:

Jan Tomaszewski: to najszczęśliwsza dymisja w historii polskiej piłki

/red

Zobacz także

Zobacz także