more_horiz
Wiadomości

Premier League: Everton przedstawił tymczasowego trenera. O stałą posadą walczą dwie angielskie legendy

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2022 21:00
Szkot Duncan Ferguson poprowadzi w najbliższym czasie piłkarzy Evertonu - ogłosił klub z Liverpoolu. Zastąpi on zwolnionego w niedzielę za słabe wyniki Hiszpana Rafaela Beniteza. Ferguson będzie jednak jedynie tymczasowym menadżerem Evertonu - poszukiwania szkoleniowca, który obejmie "The Tofees" na stałe, trwają.
Duncan Ferguson został  tymczasowym trenerem Evertonu
Duncan Ferguson został tymczasowym trenerem EvertonuFoto: CARL RECINE / Reuters / Forum

50-letni Ferguson jest byłym zawodnikiem klubu z Liverpoolu, w którego barwach rozegrał w sumie 273 spotkania i strzelił 72 bramki. Miał już też okazję zadebiutować w roli trenera pierwszej drużyny - w grudniu 2019 roku na krótki czas przejął ją po zwolnieniu Portugalczyka Marco Silvy. W komunikacie Everton nie poinformował, kiedy zapadnie decyzja o tym, kto zostanie trenerem na dłużej.

"The Toffees" zgromadzili 19 punktów w 19 spotkaniach i zajmują 16. miejsce w tabeli Premier League. Mają sześć punktów przewagi nad strefą spadkową, w której najlepsza jest ekipa Norwich City. "Kanarki" wygrały w sobotę z Evertonem 2:1 i właśnie po tym spotkaniu zwolniony został Benitez.

Wśród kandydatów do objęcia ekipy z Goodison Park media typowały m.in. selekcjonera reprezentacji Belgii Roberto Martineza, który w przeszłości pracował już w Evertonie. Belgijska federacja nie zgodziła się jednak na to, by Hiszpan łączył obowiązki opiekuna kadry i trenera klubowego

Media na Wyspach zgodnie podają, że władze Evertonu wybierają obecnie między dwiema legendami angielskiego futbolu - Frankiem Lampardem i Waynem Rooneyem. Były piłkarz i trener Chelsea pozostaje bez pracy, po tym jak "The Blues" rozwiązali z nim umowę w styczniu ub. roku. Na ławce trenerskiej ekipy z Londynu wytrwał niespełna półtora roku.

Z kolei za Rooneyem przemawia dobra praca z Derby County, które mimo ogromnych problemów finansowych i odjętych za długi aż 21 punktów, pod jego wodzą wciąż ma szanse na utrzymanie w Championship. "Wazza" z pewnością szybko zyskałby przychylność kibiców z niebieskiej części Liverpoolu, ponieważ jako piłkarz był wychowankiem Evertonu.

Czytaj także:

bg

Zobacz także

Zobacz także