more_horiz
Wiadomości

Benjamin Verbić podziękował Polakom. "Zaczynasz rozumieć, kto się martwi o twoje życie"

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2022 09:42
Piłkarz reprezentacji Słowenii i Dynama Kijów Benjamin Verbić przedostał się do Polski wraz z Tomaszem Kędziorą. "Chcę szczególnie podziękować mojemu koledze z drużyny i przyjacielowi Tomaszowi Kędziorze, premierowi RP, a także Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej, którzy pomogli mi i mojej rodzinie w zapewnieniu bezpieczeństwa" - napisał na Instagramie.
Benjamin Verbić podziękował Polakom, którzy pomogli mu wydostać się z objętej wojną Ukrainy
Benjamin Verbić podziękował Polakom, którzy pomogli mu wydostać się z objętej wojną UkrainyFoto: Shutterstock.com/Alexander Ishchenko

>>> Rosyjska inwazja na Ukrainę [RELACJA]

Tomasz Kędziora przedostał się do Polski. Zawodnik Dynama Kijów jeszcze w niedzielę miał opuścić kraj objęty wojną. Ostatecznie piłkarzowi i jego rodzinie udało się bezpiecznie dotrzeć do kraju. 

27-letni reprezentant Polski dodatkowo pomagał swojemu klubowemu koledze w ucieczce z Ukrainy. Jak informowały "WP SportoweFakty" jeszcze w nocy z soboty na niedzielę Tomasz Kędziora przebywał w polskim konsulacie we Lwowie. 

Pomocy w dotarciu do kraju udzielił Polski Związek Piłki Nożnej (PZPN). Wspólnie z Kędziorą i jego rodziną z Ukrainy uciekał jego kolega z klubu - Benjamin Verbić. 

W niedzielne popołudnie kanał "Łączy Nas Piłka" poinformował, że piłkarz jest w już w Polsce. 

Słoweński pomocnik zamieścił podziękowania na swoim instagramowym profilu.

"24 lutego, około godziny 5 rano, wszystkich obudziły dźwięki wybuchów i niepokojące dźwięki syreny - na Ukrainie rozpoczęła się wojna. W tym trudnym dla nas wszystkich czasie, kiedy główne koncepcje demokracji zostały naruszone, kiedy w pokojowym życiu Ukrainy miały miejsce tak straszne wydarzenia, a teraz cały świat przygląda się temu, co się dzieje, kiedy nie ma już nad głową spokojnego nieba, po którym latają myśliwce wojskowe, słychać wybuchy, strzelaniny, a miasta są bombardowane, kiedy ludzie żyją w strachu i nocują w bunkrach, zaczynasz rozumieć, co jest naprawdę ważne, kto się martwi i dba o twoje życie" - napisał.

"Jestem wdzięczny wszystkim, którzy zadzwonili, którzy martwili się o mnie i moją rodzinę, ale chcę szczególnie podziękować mojemu koledze z drużyny i przyjacielowi @tkedziora94 (Tomasz Kędziora, przyp. red.), premierowi RP @morawieckipl (premier Mateusz Morawiecki, przyp. red.), a także Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej, którzy pomogli mi i mojej rodzinie, mojemu synkowi w zapewnieniu bezpieczeństwa. Serce boli mnie z powodu wszystkich, którzy są teraz na Ukrainie, za moich przyjaciół, za kolegów z drużyny, za wszystkich, którzy wyszli na front i każdego dnia patrzą w twarz śmierci, walcząc z wrogiem i broniąc swojej ziemi!" - czytamy.

Tomasz Kędziora od 2017 roku jest obrońcą Dynama Kijów, gdzie trafił z Lecha Poznań. W barwach "Biało-niebieskich" sięgnął po mistrzostwo Ukrainy (2020/2021), dwa krajowe puchary i trzykrotnie po superpuchar. 

Liga ukraińska została zawieszona na 30 dni. 

Inwazja Rosji na Ukrainę trwa od kilku dni. Agresorzy obecnie próbują zdobyć stolicę kraju - Kijów, z którego ewakuowani są ludzie. 

Czytaj także: 

Zobacz także

Zobacz także