more_horiz
Wiadomości

Liga Narodów: Czesław Michniewicz myśli już o Katarze. Nicola Zalewski skradł serce trenera?

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2022 23:40
Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz nie ukrywał zadowolenia po wygranej Biało-Czerwonych z Walią w Cardiff (1:0). - Zagraliśmy naprawdę nieźle - powiedział szkoleniowiec w rozmowie z TVP Sport. 
Czesław Michniewicz nie ukrywał zadowolenia z wygranej reprezentacji Polski z Walią
Czesław Michniewicz nie ukrywał zadowolenia z wygranej reprezentacji Polski z Walią Foto: PAP/Leszek Szymański
  • Czesław Michniewicz zasugerował, że Biało-Czerwoni na mistrzostwach świata mogą grać ustawieniem z trzema środkowymi obrońcami
  • Mecz z Walią był ostatnim spotkaniem o punkty przed wyjazdem reprezentacji Polski na mundial do Kataru

Polscy piłkarze po golu Karola Świderskiego pokonali na wyjeździe Walię i utrzymali się w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Biało-Czerwoni nie mieli jednak w Cardiff łatwej przeprawy - gospodarze byli równorzędnym rywalem, a w pierwszych minutach meczu wręcz dominowali.

- Zagraliśmy naprawdę nieźle. Po słabszym meczu z Holandią nasza psychika była na odpowiednim poziomie. Po słabszych 10-15 minutach potrafiliśmy się podnieść i mogliśmy nawet prowadzić po sytuacji Żurkowskiego - przypomniał Czesław Michniewicz w rozmowie z TVP Sport.

Jednym z bohaterów polskiej drużyny był Wojciech Szczęsny. Bramkarz zachował czyste konto, a w kilku sytuacjach bronił na najwyższym poziomie.

- Wojtek lubi takie mecze. Od początku był dla mnie numerem jeden. W przeszłości różnie o nim mówiono, ale dla mnie to zawsze był znakomity bramkarz - ocenił selekcjoner. - Jest filarem kadry - dodał.

W Katarze z trójką stoperów? 

W niedzielnym meczu Michniewicz przeprowadził trzy zmiany. W końcówce boisko opuścił Bartosz Bereszyński, którego zmiana była planowana już wcześniej. 

- Chciałem zmienić Bartka, gdy zaczął utykać. Odpowiedział jednak, że to tylko stłuczenie, że da radę. Dopiero w końcówce, gdy Walijczycy częściej atakowali jego stroną, a on miał żółtą kartkę, zdecydowałem się go zdjąć. Bartek nie chciał zejść - wyjaśnił Czesław Michniewicz. 

Wygląda na to, że podczas mistrzostw świata w Katarze Biało-Czerwoni będą grali ustawieniem z trójką stoperów i dwoma wahadłowymi.

- Przez miesiąc "nie urodzi się" żaden lewy obrońca na poziomie kadry. W tym zestawieniu większe szanse na grę ma Nicola Zalewski - ocenił selekcjoner polskiej kadry.

Teraz czas na mundial 

Podopieczni Michniewicza zajęli ostatecznie trzecie miejsce w grupie A4 z siedmioma punktami. Walia ma jeden. Do turnieju Final Four awansowała Holandia - 16 pkt. W niedzielę "Pomarańczowi" pokonali w Amsterdamie Belgię 1:0, powiększając przewagę nad tym rywalem do sześciu punktów.

Posłuchaj
00:56 Michniewicz po Walii.mp3 Walia - Polska. Z wygranej cieszy się selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz (IAR)

Był to ostatni mecz o stawkę tych ekip przed mistrzostwami świata, które 20 listopada rozpoczną się w Katarze. Przed turniejem Polskę czeka jeszcze towarzyskie spotkanie z Chile.

Posłuchaj
01:03 Michniewicz MŚ.mp3 Michniewicz przyznaje, że niedzielne spotkanie nie dało mu jasności w kwestii składu kadry na mistrzostwa świata w Katarze (IAR)

Wygrana z Walią oznacza, że Biało-Czerwoni nie tylko utrzymali się w Dywizji A Ligi Narodów, ale też zapewnili sobie losowanie z pierwszego koszyka w eliminacjach mistrzostw Europy. Oznacza to teoretycznie łatwiejszą drogę na Euro 2024.

Czytaj także:

PolskieRadio24.pl

/empe 

Zobacz także

Zobacz także