Tomasiak przyznał się do błędu w Oslo. Wiadomo, co poszło nie tak

Konkurs Pucharu Świata w Oslo nie potoczył się po myśli Kacpra Tomasiaka. 19-letni Polak po dwóch przeciętnych skokach zajął miejsce w trzeciej dziesiątce, a po zawodach otwarcie przyznał, że w jego próbach nie brakowało błędów technicznych. Młody skoczek szczegółowo wyjaśnił, co poszło nie tak na skoczni Holmenkollbakken. W niedzielę będzie okazja do poprawy.

2026-03-14, 19:26

Tomasiak przyznał się do błędu w Oslo. Wiadomo, co poszło nie tak
Kacper Tomasiak walczył w Oslo . Foto: Action Press/Shutterstock
Czytaj także:

Tomasiak wskazał błędy po konkursie

Po zakończeniu rywalizacji Kacper Tomasiak, który ostatecznie zajął 22. miejsce, w rozmowie z Kacprem Merkiem z Eurosport szczegółowo ocenił swoje skoki i nie ukrywał, że nie były one wykonane tak, jak planował. - W pierwszej serii za nisko biodrem jechałem na rozbiegu, czy właściwie bardziej już przed całym progiem i później troszeczkę spóźniłem, więc za bardzo do góry to odbicie wyszło.

Polski skoczek przyznał również, że w drugiej próbie popełnił błąd w zupełnie innym momencie. - W drugiej serii tak na dobrą sprawę wydawało się, że za wcześnie z kolei na progu i dosyć mocno mnie rozbujało zaraz po wyjściu z progu - wyjaśnił. 19-latek zapowiedział, że po konkursie dokładnie przeanalizuje oba skoki razem z trenerem Maciejem Maciusiakiem. Tomasiak liczy, że w kolejnym starcie będzie mógł skakać bardziej automatycznie. - Mam nadzieję, że jutro będzie tak można po prostu z automatu bardziej skakać – podsumował.

Deschwanden po raz pierwszy wygrał konkurs PŚ

Sobotnie zawody na skoczni Holmenkollbakken zakończyły się historycznym triumfem Gregora Deschwandena. 35-letni Szwajcar po raz pierwszy w karierze wygrał konkurs Puchar Świata  oddając świetne skoki. Drugie miejsce zajął Maximilian Ortner, a na najniższym stopniu podium stanął Naoki Nakamura.

Wśród Polaków najlepiej spisał się właśnie Kacper Tomasiak, który po skokach na 124,5 oraz 119 metrów zajął 22. miejsce. Punkty zdobył także Maciej Kot – skoki na 124,5 i 117,5 metra dały mu 25. pozycję.

Jedną z największych sensacji pierwszej serii była słaba próba Domena Prevca. Słoweniec uzyskał zaledwie 117,5 metra i niespodziewanie nie awansował do drugiej serii konkursu. W niedzielę w Oslo kolejny konkurs.

Źródło: PolskieRadio24.pl/ah

Polecane

Wróć do strony głównej