Michał Probierz uchylił rąbka tajemnicy. Tym teraz się zajmuje
Od momentu, w którym Michał Probierz rozstał się z reprezentacją Polski, minął już blisko rok. Były selekcjoner jak dotąd nie zdecydował się na powrót do pracy w piłce na najwyższym poziomie. We wtorek na antenie "Kanału Sportowego" zdradził jednak kilka szczegółów na temat tego, czym obecnie się zajmuje.
2026-04-29, 11:10
- Legenda nie chce Lewandowskiego w AC Milan. Brutalne słowa Gullita
- To Sabalenka powiedziała po sensacyjnej porażce. Niesie się jedno słowo
- Polski skoczek zawiesił karierę. Przykre informacje od 24-latka
Probierz pojawił się w mediach. Było krótkie spięcie
Michał Probierz żegnał się z reprezentacją w fatalnej atmosferze. W ostatnich tygodniach pracy szkoleniowca kadra notowała złe wyniki, atmosfera była gęsta, a do tego wszystkiego doszedł otwarty konflikt z Robertem Lewandowskim, któremu selekcjoner odebrał opaskę kapitańską. Ta sytuacja zakończyła się dymisją, a od czerwca ubiegłego roku Probierz nie zdecydował się na podjęcie pracy z żadnym klubem czy reprezentacją.
We wtorkowy wieczór były selekcjoner pojawił się w "Kanale Sportowym". Odpowiadał na pytania, mówił o świetnym meczu PSG z Bayernem Monachium w półfinale Ligi Mistrzów, a także o rozgrywkach najmłodszych piłkarzy w Pucharze Tymbarku. W pewnym momencie doszło do krótkiego spięcia z Arturem Wichniarkiem. Probierz zaczepnie zwrócił uwagę na to, że ekspert nie zadał mu żadnego pytania, podczas gdy często zdarzało mu się komentować jego pracę. Gdy były piłkarz stwierdził, że czeka na powrót szkoleniowca, ten odpowiedział dosadnie.
- Ale ja przynajmniej trenuję dzieci, coś mogę robić jeśli chodzi o rozwój piłki. A ty jak siedzisz na krześle, to zawsze jest trochę łatwiej krytykować. Warto czasami potrenować te dzieci, pokazać im coś. Na pewno miałbyś bardzo dobre uderzenie z woleja do pokazania, z półwoleja, i to nie jest żadna złośliwość. Chciałem zachęcić wielu ludzi do tego, by poprowadzili jakieś młodzieżowe zespoły i zobaczyli, z czym się mierzą - powiedział.
Były selekcjoner docenia wolne
Probierz przyznał też, że nie narzeka na brak wolnego czasu, co otwiera przed nim nowe możliwości. Wcześniej, ze względu na pracę, nie mógł pozwolić sobie na niektóre rzeczy.
- Mam czasu trochę dla rodziny, mogę spędzić go z synem, popatrzeć na Puchar Tymbarku. Jest trochę czasu na to, by nadrobić zaległości, jakiś serial albo film sobie pooglądać, to bardzo fajny czas - mówił.
Jak na razie nie słychać zbyt wiele o tym, by szkoleniowiec szykował się do powrotu. Można domyślać się, że z jego trenerskim CV mógłby postarać się o to, by znaleźć pracę w którymś z klubów Ekstraklasy, gdzie zbudował swoją markę. Wygląda jednak na to, że po trudnym doświadczeniu z pracą w reprezentacji, potrzebuje jeszcze trochę czasu.
Źródło: PolskieRadio24.pl/Kanał Sportowy/ps