Polska kupi F-35 - najlepsze myśliwce świata
Ministerstwo Obrony Narodowej chce zdecydowanie wzmocnić polskie siły powietrzne. Do obecnych w naszej armii F-16 mają dołączyć myśliwce piątej generacji - F-35.
2014-04-21, 14:49
Posłuchaj
Na razie szczegóły kontraktu są owiane tajemnicą.
Nie wiadomo, czy już zapadła decyzja w tej sprawie
Minister obrony Tomasz Siemoniak pytany o ten temat mówi niewiele. Zaznacza, że w tej chwili za wcześnie mówić o konkretach i wiążących decyzjach. Szef MON przypomniał w rozmowie z IAR, że wojsko planuje zakupy na wiele lat do przodu. Są rozważane różne kwestie, w tym myśliwce f-35. Nie oznacza to , że już zapadła decyzja w tej sprawie.
Polska poptrzebuje aż 60 nowych F-35
Wiadomo za to, że nowoczesne F-35 miałyby zastąpić wysłużone Su-22 oraz Mig-29, których resursy również niedługo się skończą. Publicysta magazynu "Polska Zbrojna" Tadeusz Wróbel przewiduje, że nowych myśliwców trzeba będzie kupić co najmniej cztery eskadry, czyli ponad 60-siąt maszyn.
F-35: najdroższy myśliwiec świata
Zdaniem Tadeusza Wróbla największym problemem myśliwców piatej generacji jest ich cena. Jeszcze niedawno za egzemplarz - bez systemu i uzbrojenia - trzeba było zapłacić 200 milionów dolarów. Teraz ceny trochę spadły. Producent przewiduje, że jeśli produkcja ruszy pełną parą, myśliwce jeszcze stanieją i będzie je można kupić po 80-90 milionów za sztukę.
Do tego trzeba doliczyć koszty systemu, czyli wyszkolenie personelu latającego i obsługę techniczną, a także części zamienne i uzbrojenie. Eksperci szacują, że taki konkrakt pochłonie około dziecięciu miliardów dolarów.
Lockheed Martin F-35 Lightning II, czyli błyskqawica, to, jak czytamy w Wikipedii, – amerykański jednomiejscowy, jednosilnikowy myśliwiec wielozadaniowy piątej generacji zbudowany przez korporację Lockheed Martin w ramach projektu Joint Strike Fighter. Wersja prototypowa samolotu była znana pod nazwą X-35 JSF, ale 7 lipca 2006 roku maszyna dostała nową oficjalną nazwę Lightning II.
REKLAMA
Jego osiągi to 2 Ma (1931 km/h), pułap 15 tys. m i zasięg od 1600 do 2 tys. km.
Myśliwce piatej generacji mogłyby się pojawić w Polsce już za sześć lat. jk
REKLAMA