Magia muzyki filmowej
Nie wyobrażamy sobie filmu bez muzyki, a czasem melodia przewodnia bardziej zapada w pamięć niż sam obraz. O magii muzyki filmowej opowiadał w Polskim Radiu 24 Abel Korzeniowski, polski kompozytor dwukrotnie nominowany do nagrody Złotego Globu.
2015-02-20, 19:19
Posłuchaj
Abel Korzeniowski zdobył uznanie jako autor oprawy muzycznej do spektakli teatralnych oraz filmów m.in. Jerzego Stuhra. Za muzykę do obrazów „Samotny mężczyzna” i „W.E.” otrzymał nominacje do złotych globów. Natomiast w roku 2015 Polak został nominowany do Nagrody Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków. Najnowszym dziełem Abla Korzeniowskiego jest muzyka do „Ziarna prawdy” w reżyserii Borysa Lankosza.
– Staram się pracować przy filmach, które sam chętnie obejrzałbym w kinie i mocno mnie poruszyły. „Ziarno prawdy” było właśnie jednym z takich filmów już od pierwszej wersji montażowej. Interakcja z filmem okazuje się czasem nieoczekiwana, ponieważ w przypadku „Ziarna prawdy” okazało się, że obraz potrzebuje bardziej muzyki elektronicznej, ciemnej i bez emocji – mówił w Polskim Radiu 24 Abel Korzeniowski.
Gość PR24 zwrócił także uwagę na trudności, jakie niesie ze sobą komponowanie muzyki filmowej.
– Każdy film jest zmaganiem się z niemożnością i materią. Uważam, że najfajniejsze rzeczy wychodzą z walki z filmem, który wydaje się na początku zbyt trudny do opracowania. Kiedy twórcy udaje się osiągnąć zamierzony efekt, to niekiedy bywa on dla niego zaskoczeniem. To buduje głębie twórcy i tego, co jest przenoszone do kolejnych filmów – powiedział kompozytor.
Polskie Radio 24/gm