Opanowany żądzą zemsty kapitan Nemo miał być Polakiem

"W 80 dni dookoła świata", "Podróż do wnętrza Ziemi" czy "20 000 mil podmorskiej żeglugi" to tytuły, które przeszły do kanonu literatury światowej. W pierwotnych zamierzeniach pisarza główny bohater tej ostatniej miał mieć nadwiślański rodowód.

2026-02-08, 07:45

Opanowany żądzą zemsty kapitan Nemo miał być Polakiem
Juliusz Verne według jednej z fotografii portretowych z drugiej połowy XIX wieku. Foto: Polskie Radio/grafika na podstawie zasobów domeny publicznej

198 lat temu, 8 lutego 1828 roku, urodził się Juliusz Verne, jeden z najpoczytniejszych i najsłynniejszych pisarzy swojej epoki. Autor wysyłał swoich bohaterów w długie, pełne przygód podróże do dzikich krain, w kosmos, czy w morskie głębiny. Pośród tych ostatnich umieścił opanowanego żądzą zemsty, surowego kapitana Nemo.

Karykatura przedstawiająca Juliusza Verne'a w czasopiśmie "L'Algerie" (15.06.1884)
Na zdjęciu: Karykatura przedstawiająca Juliusza Verne'a w czasopiśmie "L'Algerie" (15.06.1884), źr. Wikimedia 

- W koncepcji Verne’a kapitan Nemo miał być Polakiem, powstańcem styczniowym. Część jego rodziny wysieczono i pognano na Sybir, zaś córkę i żonę zgwałcili Kozacy. Ten tajemniczy język, którym mówią, ku zdumieniu przybyszy, na pokładzie "Nautilusa" to miał być język polski - twierdził Jan Gondowicz, tłumacz i krytyk, w audycji Mai Szymanowskiej z cyklu "Biografie niezwykłe".


Posłuchaj

Sylwetkę Juliusza Verne'a przedstawia tłumacz i krytyk literacki Jan Gondowicz w audycji Mai Szymanowskiej z cyklu "Biografie niezwykłe". PR, (22.03.2005) 29:06
+
Dodaj do playlisty

 

Pakt z diabłem

Do kanonu literatury przygodowej przeszła jednak wersja o hinduskim rodowodzie kapitana. Los Nemo przypieczętował wydawca Verne’a, który nie zgodził się na polską wersję historii.

- Mamy w przypadku Verne’a do czynienia z kimś, kto zawarł pakt z szatanem i to pakt na wieczność. Otóż po sukcesie "Pięciu tygodni w balonie" Verne podpisał ze swoim wydawcą, który się nazywał  Pierre-Jules Hetzel (…), wyjątkowo niekorzystny finansowo, ograniczający prawa autora, w którym zobowiązuje się pisania wyłącznie dla tego wydawcy dwóch powieści rocznie - mówił gość Polskiego Radia.

Antysemita z polskimi korzeniami?

Kontrakt zapewniał również Hetzelowi dowolność w redakcji i nanoszeniu poprawek w dziełach Verne’a. - Był zoologicznym antysemitą, widział Żydów nawet w kosmosie (…). Takich postaci negatywnych, zawsze z haczykowatym nosem i o ponurym charakterze było w powieściach Verne’a więcej i Hetzel bez litości ich wykreślał - wyjaśniał Jan Gondowicz.

Ilustracja do "Tajemniczej wyspy" Verne'a z wydania Hetzela
Ilustracja do "Tajemniczej wyspy" Verne'a z wydania Hetzela

Jak podkreślają literaturoznawcy, na ironię zakrawa fakt, że słynny pisarz przez pewien czas był ofiarą plotki, wedle której ukrywał swoje polsko-żydowskie pochodzenie. Verne miał pochodzić z ziem polskich i nosić nazwisko Olsza, co w języku starofrancuskim brzmiało podobnie, do nazwiska Verne.

Zew przygody, urok bohemy

Tak naprawdę Verne urodził się 8 lutego 1828 w Nantes we francuskiej rodzinie. Być może to, że wychował się w mieście oddalonym o zaledwie ok. 30 km od morza sprawiło, że w przyszłych utworach pisarza tak często przewija się wątek dalekich, niebezpiecznych podróży.

- Uciekał zawsze w stronę morza, dopóki nie odkrył, że jest nie najsilniejszego zdrowia - twierdził Jan Gondowicz.

Ojciec wysłał młodego Juliusza na studia prawnicze do Paryża. - Od razu młody człowiek uwikłał się w środowisko teatrów bulwarowych, początkujących poetów, biednej bohemy żywiącej nieokreślone ambicje przy równie nieokreślonych talentach - wspominał gość Mai Szymanowskiej.

Na ten czas przypadły też jego pierwsze próby literackie w małej formie. Sukces odniosła dopiero jego powieść "Pięć tygodni w balonie" wydana w 1863 roku.

Źródło: Polskie Radio/Bartłomiej Makowski

Polecane

Wróć do strony głównej