Doping w sporcie

Lubimy zwycięstwa, piękną walkę, jednak często sukcesy sportowców są zasługą nie ich treningu i talentu, a dopingu. O niedozwolonym wspomaganiu środkami farmakologicznymi, fizjologicznymi i genetycznymi wydolności organizmu w sporcie mówili w Polskim Radiu 24 dr Dariusz Błachnio z Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie i Maciej Petruczenko, dziennikarz Przeglądu Sportowego.

2015-11-17, 22:40

Doping w sporcie
Lance Armstrong, bohater jednego z najgłośniejszych skandali dopingowych ostatnich lat.Foto: Anita Ritenour

Posłuchaj

17.11.15 Dr Dariusz Błachnio: „Staramy się robić badania antydopingowe jak najlepiej, ale coraz trudniej jest nam mieć wpływ na nieetyczne zachowania sportowców (…)”.
+
Dodaj do playlisty

– Staramy się robić badania antydopingowe jak najlepiej, ale coraz trudniej jest nam mieć wpływ na ludzi i ich nieetyczne zachowania i stosunek do współczesnego sportu – skarżył się w Magazynie Sportowym Polskiego Radia 24 dr Dariusz Błachnio.


Sportowców, którzy używali dopingu było tysiące. Pierwszą organizacją, która formalnie zakazała wszelkich form dopingu wydolnościowego było Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych w 1928 roku. Testy antydopingowe zaczęto jednak stosować po raz pierwszy dopiero w 1966 roku i na tej podstawie karać sportowców i związki.


– Wszyscy doskonale wiedzieli, że na straszliwym dopingu startowali sportowcy z Niemieckiej Republiki Demokratycznej i Związku Radzieckiego. Uważaliśmy, że najuczciwsi są Amerykanie. Tymczasem jako pierwszy powinien być wyłączony właśnie Lekkoatletyczny Związek Amerykański – utrzymywał Maciej Petruczenko.


Audycję prowadził Cezary Gurjew.


Polskie Radio 24/dds/mr

Polecane

Wróć do strony głównej