Droga ropa ceną za pokój? "Trump wychodzi z założenia, że nie on płaci"

Ataki USA w Iranie odbijają się na cenie paliwa. - Rosnące ceny ropy, to są rosnące koszty życia - powiedział amerykanista dr Przemysław Damski, Uniwersytet Łódzki, wskazując, że droga benzyna może wpłynąć na notowania Trumpa i Partii Republikańskiej. 

2026-03-09, 10:48

Droga ropa ceną za pokój? "Trump wychodzi z założenia, że nie on płaci"
Ceny ropy na światowych rynkach gwałtownie rosną. Foto: EPA/RITCHIE B. TONGO

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Konflikt na Bliskim Wschodzie odbija się na cenie ropy i gazu
  • Baryłka ropy kosztuje już ponad 100 dol. 
  • - Trump wychodzi z założenia, że to nie on płaci "cenę za pokój' - powiedział Przemysław Damski

Wojna w Iranie wstrząsnęła rynkiem paliw. Ceny ropy na światowych rynkach wzrosły o 25 procent osiągając najwyższy poziom od 2022 roku. Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły do 119,50 dolarów za baryłkę. Analitycy spodziewają się kolejnych gwałtownych wzrostów, bo eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ogranicza dostawy tego surowca z rejonu Zatoki Perskiej. Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę, że droższa ropa naftowa w krótkim terminie jest bardzo niską ceną do zapłaty za bezpieczeństwo i jedynie "głupcy mogą myśleć inaczej". Tymczasem wojsko irańskie zagroziło atakiem na instalacje naftowe w krajach Zatoki Perskiej, jeśli Izrael będzie kontynuował ataki na infrastrukturę energetyczną Iranu. Cena ropy może przekroczyć 200 dolarów za baryłkę - ostrzegł Iran.

Posłuchaj

Przemysław Damski gościem Rocha Kowalskiego (Temat dnia) 8:19
+
Dodaj do playlisty

 

"To nie Trump płaci"

Przemysław Damski ocenił, że w administracji Trumpa pojawiła się nerwowość w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie i "ceną za pokój". Zaznaczył jednak, że trzeba sobie zadać pytanie, czy nerwowość pojawiła się również u Trumpa. - Jeżeli mówi o cenie, to prawdopodobnie wychodzi z założenia, że to niekoniecznie on ją płaci - dodał. Przypomniał, że już na początku ataków na Iran pojawiły się informacje, że "Amerykanie będą musieli jakąś cenę zapłacić, że będą ginęli amerykańscy żołnierze". - Mam wrażenie, że to jest też przygotowywanie społeczeństwa, że to będzie szło w tym kierunku - analizował.

Ekspert wyraził opinię, że nie przyniesie to korzystnych skutków dla prezydenta USA. - Rosnące ceny ropy, to są rosnące koszty życia - wskazał. Zauważył, że nie jest to dobra wróżba dla Partii Republikańskiej przez zbliżającymi się wyborami do Izby Reprezentantów. 

Niespójna administracja Trumpa

- Ta administracja jest bardzo, bardzo niespójna - powiedział gość Polskiego Radia 24 odnosząc się do zapowiedzi Trumpa i jego faktycznych działań. - O ile poprzednia administracja Trumpa też była niespójna, to wówczas prezydent miał dużo mniej doświadczenia i zaplecze, które jednak potrafiło go skorygować. W tym przypadku tak nie jest - dodał. 

- Prezydent Donald Trump prowadzi przede wszystkim politykę personalistyczną i jemu zależy na tym, żeby mógł wykazać sukces - zaznaczył Damski. - Dla niego drugorzędne jest, jak mniemam, to, czy to będzie sukces w postaci Pokojowej Nagrody Nobla, zakończenia wojny pomiędzy Rosją i Ukrainą, czy to będzie sukces w postaci nabytków terytorialnych, czy to będzie sukces w postaci spacyfikowania Iranu, z czym nie mogą sobie poradzić kolejne amerykańskie administracji od dobrych kilku dekad - tłumaczył. Dodał, że Trump "jest żądny sukcesu i jeżeli nie wychodzi mu na jednym polu, to idzie na drugie pole". - A jeżeli mu się gdzieś udaje, to jego apetyt rośnie i on chce jeszcze większego sukcesu - stwierdził.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej