Coraz więcej pracodawców w Polsce planuje rekrutacje
Z badania Snapshot firmy Antal wynika, że ponad dwie trzecie firm planuje zatrudnić specjalistów i menedżerów lub już w tej chwili prowadzi rozmowy rekrutacyjne.
2016-02-18, 09:25
Posłuchaj
Największe zapotrzebowanie na pracowników jest w centrach usług wspólnych i w branży IT, ale nie tylko.
- Największy odsetek firm poszukujących pracowników obserwujemy w centrach usług wspólnych. Jest to aż 91 proc. firm, które deklarują chęć rekrutacji nowych pracowników. Kolejną branżą jest IT, gdzie ten wynik to 85 proc. – podaje liczby Aleksandra Kujawa, menedżer w firmie Antal International. – Ciekawa sytuacja jest w ubezpieczeniach. Mówi się, że branża bankowa, finansowa mocno redukuje etaty, podczas gdy ubezpieczenia świetnie rozwijają się w tym momencie i poszukują ciągle nowych pracowników – dodaje.
To już jest rynek pracownika?
Powoli na rynku pracy to pracownicy zaczynają dyktować warunki zatrudnienia i przebierać wśród ofert pracodawców. Dla tych ostatnich oznacza to nowe wyzwania.
- Rynek pracownika w większości branż utrzymuje się od dłuższego czasu. Przykładem takich branż są właśnie centra usług wspólnych i IT, gdzie walka o pracownika między firmami jest naprawdę zacięta. Firmy, które nie inwestują w pracowników, ich rozwój i szkolenia masowo ich tracą – mówi gość radiowej Jedynki.
REKLAMA
Więcej możliwości dla rozpoczynających pracę
Jak dodaje Aleksandra Kujawa, obecnie rynek pracy oferuje także pełen wachlarz możliwości osobom dopiero na niego wchodzącym.
- Jeśli tylko będą miały rozsądne oczekiwania co do tego rynku – zaznacza ekspertka. – Cały czas prowadzona jest dyskusja na temat młodych osób, które nie mogą znaleźć pracy, ale jest też druga strona medalu. Te osoby często mają bardzo wysokie oczekiwania finansowe, a zerowe doświadczenie. Także ta harmonia pomiędzy oczekiwaniami a możliwościami rynku powoduje, że większość osób to zatrudnienie znajduje i rozwija się w firmach – dodaje.
Z badania wynika, że w ciągu roku w Polsce liczbę nowych miejsc pracy będzie można liczyć nawet w dziesiątkach tysięcy.
Kamil Piechowski, awi
REKLAMA