Finał Euro 2016: Francja-Portugalia
Francja i Portugalia. To drużyny, które zmierzą się w finale mistrzostw Europy. – Trójkolorowi są faworytami tego spotkania, ale nie murowanymi. Nie można wykluczyć tego, że mecz życia zagra Cristiano Ronaldo – komentował w Polskim Radiu 24 Marcin Bratkowski, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”.
2016-07-08, 21:37
Posłuchaj
W pierwszym meczu półfinałowym Portugalczycy pokonali 2:0 (0:0) reprezentację Walii. Kluczowe dla losów spotkania okazały się trzy minuty drugiej połowy – najpierw, w 50. minucie, piłkę do walijskiej bramki skierował Cristiano Ronaldo, a wynik meczu w 53. minucie ustalił Nani.
– Portugalczycy nie zasłużyli na to, by znaleźć się w finale. Spotkanie z Walią było pierwszym meczem na turnieju we Francji, który ekipa z Półwyspu Iberyjskiego rozstrzygnęła na swoją korzyść – podkreślał na naszej antenie Marcin Bratkowski.
Drugi mecz półfinałowy był pojedynkiem gigantów. Reprezentanci Francji zmierzyli się z mistrzami świata, Niemcami. W tym spotkaniu po raz kolejny błysnął Antoine Griezmann, który dwukrotnie pokonał Manuela Neuera. Napastnik Atletico Madryt podczas trwającego Euro zdobył już sześć goli.
– Niemcom w tym meczu zabrakło napastnika i kluczowych zagrań. Wymieniali dużo podań, ale niewiele z nich wynikało – oceniał gość Polskiego Radia 24. – Dużym rozczarowaniem w czasie całego turnieju była gra Thomasa Mullera, który nie zdobył ani jednego gola – dodawał ekspert.
Która z drużyn jest zatem faworytem meczu finałowego? – Trójkolorowi są faworytami tego spotkania, ale nie murowanymi. Nie można wykluczyć tego, że mecz życia zagra Cristiano Ronaldo. To zawodnik, którego stać na wszystko. To piłkarz, który jest w stanie przesądzić o wyniku spotkania – wskazywał w Polskim Radiu 24 Marcin Bratkowski.
Więcej w całej rozmowie.
Polskie Radio 24