Zapytaliśmy ministrę o pułapkę w kaucji. "Będziemy musieli doprecyzować"
Zwracasz butelkę do automatu, dostajesz wydruk i w pośpiechu chowasz go do portfela. Kiedy po kilku tygodniach chcesz odebrać swoje pieniądze, w kasie słyszysz, że kaucja już przepadła. Brak odgórnych przepisów o terminie ważności bonów kaucyjnych stał się jedną z największych pułapek nowego systemu - zapytaliśmy o nią wiceministrę klimatu i środowiska Anitę Sowińską.
Michał Tomaszkiewicz
2026-04-23, 10:45
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Znikająca kaucja: Wydruk z butelkomatu ma ograniczoną ważność (najczęściej 30 dni). Jeśli nie zdąży się go zrealizować w terminie, pieniądze po prostu przepadną.
- Luka w przepisach: Wiceministra klimatu przyznała nam, że ten problem nie został poruszony podczas konsultowania przepisów. Choć obecnie rząd jedynie zaleca sklepom minimalny termin, nie wyklucza, że prawo zostanie w tej kwestii uszczelnione.
- Koniec z voucherami? Rozwiązaniem, które całkowicie wyeliminowałoby problem zgubionych czy przeterminowanych bonów, mogą być zwroty kaucji bezpośrednio na kartę płatniczą lub zapisywanie wartości kaucji w aplikacjach sklepów.
Pusta butelka czy puszka z logo systemu kaucyjnego nie traci swojej wartości z upływem czasu - można ją oddać i po roku, a kaucję otrzyma się z powrotem. Odmiennie wygląda sytuacja po odejściu od butelkomatu: voucher można wykorzystać najczęściej tylko przez 30 dni. Ministra Anita Sowińska przyznała, że to efekt braku ogólnokrajowych, sztywnych ram prawnych w ustawie.
- Przyznaję, że to jedna z tych kwestii, którą być może będziemy musieli doprecyzować w prawie. Jako rząd wydaliśmy interpretację tych przepisów, sugerując, by bony były ważne nie krócej niż 30 dni. Musimy się jednak poruszać w granicach istniejącego prawa. Warto zaznaczyć, że tego problemu w ogóle nie podnoszono podczas konsultacji, wyszedł on dopiero teraz. Po to są właśnie te pierwsze miesiące działania systemu, żeby go obserwować i wprowadzać odpowiednie korekty - powiedziała nam wiceszefowa MKiŚ.
Zobacz pełen wywiad: Po co nam system kaucyjny? "Ekologia bez ekonomii po prostu nie działa"
Rozwiązanie problemu: kaucja w aplikacji, pieniądze prosto na kartę?
Papierowe bony, choć dziś powszechne, nie są docelowym modelem rozliczeń, jaki widzi Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Wiceministra Anita Sowińska przyznała, że najbardziej komfortowym rozwiązaniem dla konsumentów byłby bezpośredni przelew środków na konto lub kartę płatniczą. Taka metoda całkowicie eliminowałaby ryzyko zgubienia wydruku, jego wypłowienia czy – co najważniejsze – przegapienia terminu ważności.
Zaznaczyła jednak, że powszechność takich rozwiązań nie zależy wyłącznie od decyzji rządu, gdyż to w dużej mierze kwestia komercyjnych umów między operatorami a sklepami.
🎟️ Ważność voucherów 2026
💡 Uwaga konsumencka
Większość sieci stosuje standardowy termin 30 dni. Warto pamiętać, że w przypadku Auchan brak stałej daty zależy od konkretnej akcji promocyjnej, a w Carrefour termin 30 dni jest najczęściej spotykanym, ale nie jedynym. Zawsze sprawdzaj nadruk na dole bonu.
Eksperci zwracają uwagę, że voucher z automatu pełni obecnie rolę elementu „buforowego”. Choć pozwala on na odebranie kaucji w dogodnym dla klienta momencie, generuje wspomnianą konieczność śledzenia daty ważności dokumentu. Przejście na zwroty cyfrowe mogłoby być kolejnym krokiem w ewolucji systemu, czyniąc go jeszcze bardziej przyjaznym dla użytkownika.
Pierwsze jaskółki zmian już widać – niektóre sieci handlowe zaczynają integrować systemy kaucyjne z własnymi aplikacjami lojalnościowymi, co pozwala na bezterminowe gromadzenie środków w formie cyfrowej.
- Tak wygląda budżet singla. Marzec znów namieszał w wydatkach
- Rodzina na cenowej pauzie. Marzec tańszy o jeden bilet autobusowy
- 50 groszy na kaucyjnym szlaku. Co się dzieje z twoimi pieniędzmi?
Źródło: PolskieRadio24.pl/Michał Tomaszkiewicz