"Nie można pozostawać obojętnym, gdy świat płonie"
Wieloletni premier Danii Anders Fogh Rasmussen, obejmując w 2009 roku stanowisko Sekretarza Generalnego NATO, kierował się chęcią rehabilitacji swego kraju za jego historyczną politykę. Fogh Rasmussen oświadczył to w opublikowanym w niedzielę wywiadzie prasowym.
2010-03-14, 12:15
Rasmussen stwierdził, że pełna hipokryzji duńska polityka neutralności doprowadziła w czasie okupacji niemieckiej do szerokiej współpracy z hitlerowcami. "Nie można pozostawać obojętnym, gdy świat wokół płonie" - powiedział sekretarz NATO w rozmowie z kopenhaskim dziennikiem „Berlingske Tidende".
Dlatego rząd duński, którym kierował Fogh Rasmussen, zdecydował się na zbrojny udział Danii w działaniach wojennych w Iraku i Afganistanie. Kopenhaga twardo też domagała się zacieśnienia współpracy nie tylko wojskowej, ale i politycznej pomiędzy państwami Sojuszu. Wywoływało to jednak początkowo opory z obawy przed przekształcaniem NATO w nowa organizacje Narodów Zjednoczonych - przyznał Fogh Rasmussen.
Dodał, że obecnie państwa NATO są zgodne, że muszą wspólnie podejmować zadania polityczne i militarne takie jak w Afganistanie. Dania zaś w opinii Fogha Rasmussen stała się wzorcowym i wiarygodnym krajem NATO, na który inne państwa mogą zawsze liczyć.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)
REKLAMA
REKLAMA