Joanna Schmidt: mamy do czynienia z kompletnym zawaleniem się parlamentaryzmu
- Z naszego punktu widzenia podjęliśmy decyzję bardzo przemyślaną i racjonalną. Inni politycy są w Nowoczesnej, ale się nie cieszą - mówiła w Polskim Radiu 24 posłanka Joanna Schmidt, współzałożycielka koła Liberalno-Społeczni. Skomentowała w ten sposób swoje odejście z partii Nowoczesna.
2018-07-12, 19:13
Posłuchaj
Joanna Schmidt zadeklarowała, że nowo utworzone koło nie będzie startować w najbliższych wyborach samorządowych. - Deklarowaliśmy, że nie będziemy mieszać na scenie politycznej. Organizujemy się i przygotowujemy do kolejnych wyborów do europarlamentu i parlamentu w Polsce - stwierdziła posłanka.
Nie chciała jednoznacznie odpowiedzieć na pojawiające się, nieoficjalnie informacje o możliwych kolejnych odejściach z partii Nowoczesna. - Wszystko jest przed nami - skwitowała krótko.
Zdaniem Joanny Schmidt, odejście z partii nie było ani łatwe, ani przyjemne. - Byłam jedną z osób tworzących Nowoczesną. Jeździłam po Polsce w trakcie kampanii, budując struktury. Całe doświadczenie i sentymenty ciążyły na tym, aby maksymalnie przedłużyć tę decyzję, ale proszę sobie wyobrazić jak musiało być źle, skoro ja oraz Joanna Scheuring-Wielgus i Ryszard Petru podjęliśmy decyzję o opuszczeniu klubu i partii - dodała posłanka.
Gość Polskiego Radia 24 zaprzeczyła możliwości współpracy jej koła z partią Pawła Kukiza. - Kukiz’15 ma wiele wartości, pod którymi się nie podpisujemy, jak kwestie rozumienia patriotyzmu czy nacjonalizm, podejście do ustawy aborcyjnej - mówiła Joanna Schmidt. - Ale w kwestiach gospodarczych często bijemy brawo posłom Kukiz’15 - dodała.
REKLAMA
Więcej w całej rozmowie.
PAP/PR24/DK
Rozmowa PR24 Adriana Klarenbacha - wszystkie audycje
____________________
Data emisji: 12.07.2018
Godzina emisji: 17.14
REKLAMA