Ambasada Rosji przy ulicy Niemcowa. W Moskwie władze starają się zatrzeć ślady jego pamięci, przerażają je nawet znicze
Władze Pragi zmieniają nazwę placu, przy którym znajduje się ambasada Federacji Rosyjskiej na plac Borysa Niemcowa. Wcześniej zmianę ulic i placów przy rosyjskiej ambasadzie przeprowadziły m.in. Waszyngton, Kijów i Wilno. - W Rosji władze nie pozwalają upamiętnić postaci Niemcowa, przerażają je nawet znicze w miejscu morderstwa - przypominał we wcześniejszym wywiadzie dla portalu PolskieRadio24.pl autor opracowania o Niemcowie, politolog, dr Andriej Makaryczew. - Sednem sprawy jest to, że w ramach obecnego systemu w Rosji takie morderstwo było możliwe i oczywiście nie było to pierwsze tam morderstwo polityczne - mówił.
2020-02-24, 21:30
Powiązany Artykuł
"Borys Niemcow mógł żyć wygodnie jak jego koledzy, wybrał wolność. Wciąż myślę o jego motywacji"
Zmiana tablic w Pradze ma się dokonać w piątą rocznicę śmierci Niemcowa, 27 lutego.
Borys Niemcow był wicepremierem Rosji za rządów prezydenta Borysa Jelcyna. Stał się krytykiem prezydenta Putina, opisywał korupcję w najwyższych kręgach władz w swoich głośnych na całym świecie raportach, występował przeciwko zaangażowaniu Rosji w konflikt na Ukrainie. Został zastrzelony 27 lutego 2015 roku niemal pod murami Kremla.
Śledztwo nie ujawniło zleceniodawców: krytykuje je nowy raport OBWE
Nowy raport OBWE z 20 lutego 2020 roku wezwał do przeprowadzenia nowego i pełnego śledztwa w kwestii morderstwa Borysa Niemcowa.
Margareta Cederfelt, specjalny sprawozdawca tego raportu, powiedziała mediom, że śledztwo, które przeprowadzono w Rosji, zostawia wiele pytań bez odpowiedzi. – Jego śmierć była tragedią dla Rosji, miała silny wpływ na sytuację polityczną, wzbudziła strach i może otworzyć drogę do dalszych ataków i represji – mówiła.
REKLAMA
Jak przypominał kilka miesięcy temu w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl współpracownik Niemcowa, Władimir Kara-Murza, sąd w Moskwie skazał kilka osób, które pochodzą z Czeczenii i w jakiś sposób są związane z reżimem Ramzana Kadyrowa. - Otrzymali wyroki więzienia za dokonanie zabójstwa. Po czym de facto zamknięto sprawę. Jednak nie wskazano organizatorów, zleceniodawców, nie określono motywacji przestępstwa - mówił.
CZYTAJ TAKŻE: ŻANNA NIEMCOWA: PUTIN OSOBIŚCIE BLOKUJE ŚLEDZTWO W SPRAWIE ŚMIERCI MOJEGO OJCA >>>
- Sprawa nie była rozpatrywana jako zamach na życie działacza politycznego, a zabójstwo. Starano się stworzyć wrażenie, że cała sprawa nie ma kontekstu politycznego - mówił Władimir Kara-Murza.
REKLAMA
Powiązany Artykuł
"Dwa razy próbowano mnie otruć". Współpracownik Niemcowa: wkrótce inicjatywa związana z sankcjami wobec Kremlanie otruć". Współpracownik Niemcowa: wkrótce inicjatywa związana z sankcjami wobec Kremla
Jak dodał, przyjaciele Niemcowa zwrócili się do organizacji międzynarodowych – do Rady Europy i OBWE. - Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w 2019 przyjęło raport litewskiego deputowanego Emanuelisa Zingerisa, w którym stwierdza się, że skazani nie mogli sami zorganizować tego rodzaju zabójstwa lidera opozycji Borysa Niemcowa tuż pod murami Kremla bez akceptacji i instrukcji politycznego i wojskowego kierownictwa. W efekcie Zingerisowi zakazano wjazdu do Rosji - opowiadał portalowi PolskieRadio24.pl Władimir Kara-Murza.
Ustawa Magnickiego
Borys Niemcow, jak przypominał Władimir Kara-Murza, odegrał bardzo dużą rolę w kwestii przyjęcia ustawy Magnickiego w Stanach Zjednoczonych, nazywał ją najbardziej prorosyjskim ze wszystkich aktów prawnych. Obecnie, jak mówił Władimir Kara-Murza, te prace są kontynuowane. Trwają starania, by ustawę Magnickiego wprowadzić w kolejnych państwach.
- Główne założenia tego prawa zasadzają się w tym, że urzędnicy, którzy są winni korupcji i naruszeń praw swoich obywateli, nie tylko w Rosji, ale też w innych autorytarnych państwach, nie mogą otrzymać wiz, zarządzać swoimi aktywami, korzystać z bankowego systemu tych państw, gdzie to prawo zostało przyjęte - mówił.
REKLAMA
"Fizyczna eliminacja ludzi stała się częścią politycznego procesu w Rosji"
- To było pokazowe morderstwo, w centrum miasta, w centrum władzy – mówił.
Jednak, jak zauważył, sednem sprawy jest to, że w ramach obecnego systemu w Rosji takie morderstwo było możliwe i oczywiście nie było to pierwsze morderstwo polityczne w Rosji.
- Było ich wiele. Wspomnijmy choćby Annę Politkowską. Fizyczna eliminacja ludzi stała się częścią politycznego procesu w Rosji – mówił politolog.
REKLAMA
Politolog dr Andriej Makaryczew przypomniał również, że w Rosji władze nie pozwalają upamiętnić postaci Niemcowa, przerażają ich nawet znicze w miejscu morderstwa.
- Jak to określić, że merostwo zabiera kwiaty, które ludzie przynieśli na miejsce zabójstwa Borysa Niemcowa. Ciągle te kwiaty zabierano, tak jakby nic się nie stało, by zapomniano. Ludzie ciągle przynosili kwiaty, a oni je zabierali – mówił.
***
PolskieRadio24.pl/opracowała Agnieszka Marcela Kamińska
REKLAMA